Idąc do lekarza z przewlekłymi bólami głowy, dostajemy zazwyczaj jedynie leki przeciwbólowe. Co prawda są one skuteczne na krótką metę, ale nie rozwiązują problemu, jedynie przesuwają go w czasie. Jest to niestety charakterystyczne dla wszystkich niemal gałęzi współczesnej medycyny – rzadko kiedy dąży się do wyleczenia choroby, zazwyczaj jedynie się ją leczy – a różnica między leczyć a wyleczyć jest bardzo, bardzo duża.

Trwałe usunięcie przyczyny uwolniłoby nas od konieczności ciągłego łykania drogich, niekiedy bardzo toksycznych tabletek, pozwalając zaoszczędzić pieniądze i zdrowie.

Co więcej, masowe stosowanie leków przeciwbólowych ma jedną, bardzo istotną wadę – może ono wywołać migreny! Organizm pozbawiony tych leków – zaczyna się ich domagać. Zazwyczaj sygnalizuje to bólem głowy. W ten sposób wpadamy w zaklęty krąg uzależnienia – łykamy tabletki, aby pozbyć się bólu głowy, który jest wywołany łykaniem tych tabletek.

Czym jest błędne koło bólu?

Wielu pacjentów migrenowych odczuwając długotrwały i często nasilony ból migrenowy, impulsywnie sięga po łatwo dostępne środki przeciwbólowe. Początkowo stosowanie tych środków przynosi ulgę, jednak z czasem przestaje działać, w następstwie czego pacjenci sięgają po następną tabletkę i… jeszcze następną, aż do momentu ustąpienia bólu. Skutkiem takiej terapii jest pojawianie się coraz częstszych i silniejszych ataków migreny.

Zjawisko nawracającego bólu migrenowego może być spowodowane uzależnieniem od leków przeciwbólowych (poprawa samopoczucia sprzyja uzależnieniu) lub objawem ich przedawkowania.

U części pacjentów mogą występować także tzw. polekowe bóle głowy. Paradoksalnie więc, pacjent przyjmuje leki na ból głowy, ale ten pojawia się znowu na skutek nadmiernego zażywaniem leków przeciwbólowych. Mamy tu do czynienia ze zjawiskiem „BŁĘDNEGO KOŁA”. Im częściej pacjent zażywa leki, tym częściej i silniej odczuwa ból migrenowy. By uniknąć tego zjawiska należy bliżej przyjrzeć się przyczynom powstawania migreny i w oparciu o to planować terapię migreny.

Przyczyny powstawania migreny

Badania kliniczne wykazały, że jedną z przyczyn powstawania migreny może być zaburzona przemiana energii w mitochondriach lub podwyższony poziom zużycia energii w tkance mózgowej. Podstawą tych zaburzeń mogą być deficyty substancji niezbędnych dla prawidłowych przemian energetycznych w komórce – koenzymu Q10, ryboflawiny i niacynamidu. Dzięki odpowiednim dawkom tych substancji możemy wyrównać deficyty, a tym samym zapobiec lub zmniejszyć częstotliwość występowania napadów migreny, aż do ich całkowitego ustąpienia.

Badania potwierdziły również, że w każdym przypadku, w którym stosowano witaminy mające poprawić bilans energetyczny komórki nerwowej, następowało zatrzymanie się choroby, które – co najważniejsze – było trwałe. To prawdopodobnie jest przyczyną braku zainteresowania tym kierunkiem, niewielką ilością badań oraz faktem, że te witaminy bardzo rzadko są przepisywane – są one dosłownie zbyt skuteczne i zbyt tanie.

Mitochondriów nie da się pobudzić metodami chemicznymi czy patentowanymi lekami. Ich działanie ściśle zależy od poziomu pewnych naturalnych substancji w organizmie – dlatego zresztą migreny tak mocno zależą od diety, złe odżywianie sprawia, że organizm nie jest w stanie ich dość skutecznie produkować. Rozwiązanie problemów bólu głowy jest naprawdę aż tak proste – wystarczy uzupełnić kilka kluczowych dla procesu energetycznego składników.

Witamina B2

W celu sprawdzenia skuteczności ryboflawiny (witaminy B2) w walce z migrenowymi bólami głowy, podawano ją w dawce 400 mg dziennie przez 6 miesięcy grupie pacjentów – druga, identyczna grupa otrzymywała tak samo wyglądające tabletki zawierające placebo. Wystarczyło to, aby dwukrotnie zmniejszyć liczbę migren, a także aby niemal dwukrotnie obniżyć stosowanie leków przeciwbólowych w grupie otrzymującej ryboflawinę, w stosunku do grupy otrzymującej placebo6. Nie stwierdzono żadnych skutków ubocznych. W innym badaniu, w którym na identycznych zasadach podawano 400 mg ryboflawiny dziennie, 59% pacjentów miało poprawę ponad 50% (czyli dwukrotną redukcję ilości ataków)7.

Nikotynamid (niacynamid, witamina B3)

Aktywna forma witaminy B3, nikotynamid, jest jedną z najskuteczniejszych broni przeciw migrenom, mając przy okazji mnóstwo innych zalet. Obniża poziom cholesterolu8, reguluje ciśnienie krwi9, poprawia samopoczucie likwidując depresję10, a także – co najważniejsze – błyskawicznie i skutecznie likwiduje ataki migrenowe. Odsetek całkowicie wyleczonych wahał się od 75% do ponad 90%, w zależności od użytej formy i dawki3,11-12. Optymalna dawka, nie wywołująca skutków ubocznych powinna wynosić nie więcej, niż 100 mg.