Jesteśmy na tyle zdrowi na ile zdrowe są nasze jelita. To w nich znajduje się najwięcej komórek odpornościowych, a ich sprawność zależy aż w 60% od stanu mikroflory jelitowej. Dbanie o prawidłowy skład pożytecznych bakterii jelitowych jest szczególnie ważne u dzieci, zwłaszcza w okresie zwiększonej podatności na infekcje, antybiotykoterapii, problemach z alergią czy stanami zapalnymi skóry.

Na straży zdrowia naszych jelit i prawidłowego działania mikroflory stoją bakterie probiotyczne. To żywe mikroorganizmy w odpowiedniej proporcji i składzie, które są szczególnie ważne u dzieci zwłaszcza tych urodzonych przez cesarskie cięcie, podatnych na infekcje, a przede wszystkim przyjmujących antybiotyki. Antybiotykoterapia najsilniej zaburza naturalną barierę ochronną dziecka i niestety w dalszym ciągu bardzo często jest stosowana niepotrzebnie. Zacznijmy budować odporność naszego dziecka naturalnie – wspierając rozwój mikroflory jelitowej.

Odporność pochodzi z jelit

W błonach śluzowych naszych jelit występuje tkanka limfatyczna – GALT (ang. gut-associated lymphoid tissue) to w niej zachodzą silnie rozwinięte mechanizmy immunologiczne, które odpowiadają za odporność zarówno u dzieci jak i u dorosłych. Tkankę tę budują komórki, a w każdej z nich znajdują się mitochondria. Organelle te, są bardzo wrażliwe na wiele szkodliwych czynników takich jak dieta, zanieczyszczenia, stres, leki – zwłaszcza antybiotyki. W wyniku uszkodzeń lub zaburzeń pracy mitochondriów dochodzi do powstania tzw. ukrytych stanów zapalnych ( ang. silent inflammations), które są przyczyną chorób zapalnych jelit. Ponadto stany zapalne uszkadzają komórki nabłonka jelit i całej tkanki limfatycznej odpowiadającej za odporność. Dlatego dbając o stan naszych jelit nie można zapominać o mitochondriach. Po pierwsze jednak działajmy profilaktycznie. Pierwszym krokiem ku zdrowiu i odporności naszych pociech jest odbudowanie naturalnej linii obronnej jelit -  bakterii probiotycznych.

Jak działają probiotyki?

Probiotyki to żywe kultury bakterii w odpowiedniej ilości i składzie. Działają przeciwbakteryjnie wytwarzając kwas mlekowy, bakteriocynę i nadtlenek wodoru. Dodatkowym działaniem kwasu mlekowego jest obniżanie pH treści przewodu pokarmowego tworząc w ten sposób warunki w których szkodliwe drobnoustroje nie mogę bytować. Prawidłowe pH umożliwia także optymalne wchłanianie cynku i żelaza.

Probiotyki przylegając do komórek nabłonka jelitowego hamują przenikanie alergenów i zmniejszają objawy alergii.

Aktywują receptory naturalnie pobudzając układ odpornościowy do pracy, który zwiększa wytwarzanie przeciwciał i cytokin przeciwko bakteriom.

Niestety istnieje wiele czynników niszczących pożyteczne bakterie jelitowe. Niektóre z tych czynników wpływają na stan mikroflory jeszcze przed narodzeniem dziecka determinując jego odporność.

Co wpływa na florę bakteryjną jelit u dzieci?

  • genetyka (flora jelitowa jest poniekąd „dziedziczona”, w przypadku gdy rodzice posiadają zaburzoną mikroflorę jelitową, dziecko automatycznie nabywa taką samą),
  • cesarskie cięcie (dzieci urodzone w ten sposób nie posiadają niezbędnych szczepów bakterii jelitowych w odpowiedniej ilości), są bardziej podatne na cukrzycę typu 1  otyłość i astmę1,2.
  • karmienie mlekiem modyfikowanym (dzieci, które nie są karmione piersią nie nabywają właściwej flory bakteryjnej),
  • niewłaściwa dieta (spora ilość cukru, produktów mącznych oraz niezdrowych tłuszczów, zbyt mała ilość warzyw i owoców przyczynia się do mnożenia szkodliwych bakterii oraz grzybów),
  • infekcje

… ale przede wszystkim stosowanie antybiotyków, które silnie wyniszczają mikroflorę jelit.

Antybiotyki zwalczają nie tylko chorobotwórcze bakterie, ale także te których potrzebujemy. Zaburzając skład mikroflory prowadzą do dolegliwości jelitowych – najczęściej biegunki, narażając zwłaszcza wrażliwe organizmy dzieci na poważne konsekwencje.

Oszacowano, że u nawet 40% dzieci przyjmujących antybiotyki występuje biegunka po antybiotykowa3. Nie należy jej lekceważyć. Powikłania mogą być poważne w skutkach: odwodnienie, nadmierne zakwaszenie krwi, rzekomobłoniaste zapalenie jelit, wstrząs, a nawet sepsa. Ponadto antybiotyki utrudniają syntezę i wchłanianie niektórych witamin i prowadzą do rozwoju grzybicy przewodu pokarmowego.

Jak pokazują statystyki, lekarze nadal przepisują antybiotyki zbyt często, a w 30% przypadków nawet wtedy kiedy nie są one potrzebne. Z powodu nadużywania antybiotyków bakterie stają się na nie oporne co stawowi poważne zagrożenie. Rosnąca liczba badań naukowych idąca w parze z praktyką wielu dobrych specjalistów pokazuje, że odpowiednie preparaty zawierający pożyteczne kultury bakterii – probiotyki odgrywają bardzo ważną rolę w tym procesie.

Dzięki probiotykom zmniejszamy zapotrzebowanie na antybiotyki

Jesienią 2018 roku opublikowano badanie, które pokazało, że przyjmowane regularnie probiotyki (jako suplement diety) są bardzo dobra profilaktyką, do tego stopnia, że stosowanie antybiotyków w wielu przypadkach nie jest już konieczne. Naukowcy z USA, Holandii i Anglii przyjrzeli się i poddali ocenie 12 badań. Okazało się, że małe dzieci regularnie spożywające suplementy probiotyczne aż w 29% przypadków nie musiały przechodzić przez antybiotykoterapię. Dodatkowo, zalety probiotyków były bardziej widoczne po przeanalizowaniu głębiej najlepszych z 12 badań – w tych przypadkach potrzeba zażywania antybiotyków zmniejszyła się aż o 53%!4.

Inna obszerna metaanaliza badań dowiodła, że probiotyki zmniejszają ryzyko biegunki poantybiotykowej aż o 52%5, a nowe doniesienia na temat roli probiotykoterapii zdaja się nie mieć końca. Dzięki nim wiemy, które ze szczepów są korzystne szczególnie u dzieci.