Natłok obowiązków, przetworzona żywność czy siedzący tryb życia każdego dnia narażają Twój organizm na stres i wynikające z niego choroby. Aby zatrzymać te procesy, wystarczy, że sięgniesz po witaminę B12.

Dlaczego jedna substancja może mieć tak duże znaczenie dla funkcjonowania całego organizmu? To proste: jej niedobór rozpoczyna całą kaskadę negatywnych zmian. Najpierw sprzyja rozwojowi stresu oksydacyjnego i nitrozacyjnego. Później, gdy te stany rozszaleją się w organizmie na dobre, spada naturalna odporność, co sprzyja rozwojowi chorób o podłożu zapalnym (takich jak łuszczyca, RZS, hashimoto czy miażdżyca). A ponieważ zdolność organizmu do obrony przed nimi jest ograniczona, z czasem prowadzą do chorób przewlekłych, degeneracyjnych i nowotworowych.

Właśnie dlatego witamina B12, która jest pierwszą i najważniejszą substancją chroniącą nas przed skutkami stresu oksydacyjnego, ma tak duże znaczenie.

Zaburzona równowaga

Dopóki w organizmie panuje homeostaza (czyli wewnętrzna równowaga), radzi on sobie z aktywnością wolnych rodników, takich jak tlenek azotu. Kiedy jednak liczba jego cząsteczek rośnie, rozwija się stres nitrozacyjny, który oddziałuje na mitochondria. Hamuje on tlenową przemianę materii, przez co synteza niezbędnej energii ATP w tych organellach nie zachodzi efektywnie, powodując zaburzenia metaboliczne.

W tym samym czasie w wyniku stresu oksydacyjnego powstają rodniki tlenowe. Same w sobie są one niebezpieczne dla organizmu (w poszukiwaniu elektronów atakują w końcu komórki naszego ciała), ale największy problem powstaje, gdy łączą się one z tlenkiem azotu. Powstały w ten sposób nadtlenoazotyn (ONOO-) potrafi w nieodwracalny sposób wiązać substancje niezbędne do pracy enzymów i przebiegu reakcji w komórkach. ONOO- blokuje m.in. aktywność kobaltu – centralnego atomu budującego witaminę B12. Powoduje to niedobory tego cennego składnika.

Tajemnicza kobalamina

Dlaczego ma to aż takie znaczenie? Otóż wielokrotnie udowodniono szeroki wpływ witaminy B12 na zdrowie. Przede wszystkim zapewnia ona prawidłowy proces wytwarzania energii, ale również ma niebagatelny wpływ na procesy krwiotwórcze, wzrost i podział komórek, a także na pracę układu nerwowego. Przede wszystkim jednak jest pierwszą linią obrony w przypadku wystąpienia stresu oksydacyjnego.

To właśnie w wyniku niedoboru B12 spada ilość wytwarzanej energii, przez co możesz odczuwać ospałość i wypalenie, z czasem przeradzające się w zespół chronicznego zmęczenia (CFS). Ponieważ odpowiada ona za metabolizowanie niektórych związków, np. puryn, dochodzi również do zaburzenia procesów syntezy DNA1.

 

 

Groźna homocysteina

Co więcej kobalamina – wraz z witaminą B6 i kwasem foliowym – utrzymuje właściwy poziom homocysteiny. Niedobory tych witamin są zatem powodem zwiększonego poziomu tej substancji w surowicy. To z kolei sprzyja chorobom układu krążenia (jak udar i zawał serca), ale też zaburza metabolizm neuroprzekaźników, np. serotoniny. Oznacza to, że zbyt niskie poziomy witamin B12 i B6 oraz kwasu foliowego mogą powodować nie tylko zmęczenie, ale i depresję! Z tego powodu u pacjentów z ich niedoborami stosuje suplementację3.

Jednak to nasz mózg jest najbardziej wrażliwy na niski poziom B12, a komórki nerwowe są szczególnie narażone na uszkodzenia związane z jej niedoborem. Jeśli przez dłuższy czas ilość B12 w organizmie nie zostanie wyrównana, może to być jedną z przyczyn choroby Alzheimera. W jednym z badań suplementacja tym składnikiem spowolniła rozwój choroby aż o 90%4!

Uzupełnij niedobory!

Jak widać, zbyt niskie stężenie witaminy B12 to prawdziwe wyzwanie dla mózgu i serca, ale też potencjalna przyczyna nadmiernej wrażliwości na stres, stany lękowe czy depresję. Jeśli nie uzupełnisz tych niedoborów w porę, ryzykujesz spadkiem ogólnej odporności i rozwojem chorób przewlekłych.

Co więcej nie tylko weganie, którzy nie jedzą mięsa (głównego źródła kobalaminy) mogą mieć jej niedobory. Sprzyja im choćby stosowanie popularnych leków, takich jak metformina (w terapii cukrzycy), doustne środki antykoncepcyjne, antybiotyki, a przede wszystkim inhibitory pompy protonowej (na zgagę), które zobojętniają kwas żołądkowy, niezbędny do wchłaniania B125.

Zanim zdecydujesz się na suplement tej niezbędnej witaminy, zwróć uwagę na jej postać. Zawsze wybieraj metylokobalaminę, czyli aktywną formę B12. Nie musi ona ulec przekształceniu w organizmie i dzięki temu jest najlepiej przyswajana.

 

 Autor: Dagmara Moszyńska