Oparzenia słoneczne – domowe sposoby i naturalna pomoc

Pierwsza pomoc w oparzeniach słonecznych. Poznaj sposoby z domowej apteczki.

„Lato, lato wszędzie!”… Nareszcie! Lazurowe niebo bez ani jednej chmurki oraz temperatury zachęcające do plażowania i spędzania każdej wolnej chwili na świeżym powietrzu. A do tego słońce, dużo, dużo słońca! Lato to przepiękna pora roku (chyba że akurat musisz pracować w zamkniętych pomieszczeniach bez klimatyzacji), jednak wystarczy chwila nieuwagi do tego, aby uroki lata zmieniły się w bolesne oparzenia słoneczne. Zbyt długa ekspozycja na słońcu, zwłaszcza bez odpowiedniej ochrony w postaci kosmetyku przeciwsłonecznego oznacza ryzyko poparzeń słonecznych. Jak sobie z nimi radzić?

Jeżeli przebywając na świeżym powietrzu, zaobserwujesz pierwsze oznaki przedawkowania słońca, natychmiast ukryj się w cieniu. Ideałem byłoby, gdybyś mógł delikatnie ochłodzić rozgrzaną skórę przy pomocy wody o temperaturze około 15-20oC. W tym celu przykładaj zwilżony wodą ręcznik bawełniany lub lniany kawałek materiału. Po powrocie do domu sięgnij po naturalne środki, z których większość znajdziesz w lodówce lub szafce kuchennej, ale uwaga!

W przypadku, gdy oprócz zaczerwienienia, pieczenia i/lub swędzenia na skórze pojawią się pęcherzyki, a nawet gorączka, nie zwlekaj i zamiast działać na własną rękę, koniecznie zwróć się do lekarza po fachową poradę.

Najważniejsze, aby nadmiernie rozgrzaną skórę delikatnie ochłodzić i odpowiednio nawilżyć.

6 domowych środków kojących skórę po oparzeniach słonecznych

1. Aloes zwyczajny (łac. Aloe vera) – to klasyk wśród domowych środków przeciwko oparzeniom, w tym spowodowanym nadmierną ekspozycją na słońce. Jeżeli masz na domowym parapecie doniczkę z aloesem, wystarczy, że odetniesz kawałek liścia, przekroisz go na pół i wyskrobanym łyżeczką żelem posmarujesz zaczerwienione miejsca. Bezsprzeczną zaletą aloesu są jego właściwości nawilżające oraz przeciwbólowe i hamujące stany zapalne. Aloes wyróżnia się przy tym świeżym, przyjemnym zapachem oraz przezroczystym kolorem. Jest delikatny dla skóry i dlatego nadaje się również do aplikacji na twarz i dekolt. Aloe vera to również doskonały przykład rośliny, która wywiera dobroczynny wpływ na nasze zdrowie zarówno od zewnątrz, jak i od wewnątrz (sok z aloesu jest od wieków ceniony jako środek kojący stany zapalne narządów układu pokarmowego).

2. Naturalny, niepasteryzowany ocet jabłkowy –zawarty w nim kwas octowy łagodzi swędzenie, ma działanie dezynfekujące i przeciwzapalne. Ponadto niepasteryzowany ocet jabłkowy zawiera dobroczynne bakterie i pozwala zadbać o prawidłowy mikroflorę skóry. Natomiast warto pamiętać, że ocet jabłkowy nie nadaje się do stosowania na skórę z pęcherzykami lub otwartymi ranami. Ocet jabłkowy stosuj zawsze po uprzednim rozcieńczeniu, najlepiej w stosunku 1:1 z chłodną, przegotowaną wodą. Wadą octu jabłkowego jest jego zapach, który na szczęście po kilku minutach ulega utlenieniu.

3. Okład z jogurtu, serwatki lub ukwaszonego twarogu – zawarty w nich kwas mlekowy doskonale koi i nawilża podrażnioną słońcem skórę, przynosząc jej delikatne ochłodzenie. Stosując okład z jogurtu czy twarogu, zadbaj o to, by nie były one zbyt zimne – najlepiej odczekaj 15-20 minut po wyjęciu ich z lodówki. Oparzonej przez słońce skóry nigdy nie smaruj twarogowym kremem bezpośrednio – gdy zaschnie, jego zmycie może okazać się niezbyt przyjemne. Zamiast tego, posmaruj gazę lub chusteczkę bawełnianą wybranym produktem, złóż ją na pół i przyłóż przygotowany w ten sposób okład na skórę. Jeżeli chcesz wzmocnić chłodzący efekt okładu, do twarogu, jogurtu lub serwatki możesz dodać łyżkę startego świeżego ogórka. Po zakończeniu zabiegu oparzone miejsce możesz posmarować również olejem kokosowym, migdałowym, czy sezamowym.

4. Olej kokosowy, który jako źródło witaminy E oraz kwasu laurynowego dba o proces gojenia, a jednocześnie ochroni skórę przed dodatkową utratą wilgoci. Latem olej kokosowy (nierafinowany!) z natury przybiera półpłynną, a nawet płynną postać, co ułatwia jego aplikację na skórę. Dodatkowym plusem oleju kokosowego jest jego przyjemny, lekko słodki zapach, który fantastycznie koi zmysły.

5. Jeżeli chcesz uniknąć blizn i przebarwień, postaw na witaminę E, której naturalnym źródłem jest olej migdałowy oraz sezamowy. Ten ostatni ma jednocześnie działanie dezynfekujące i antygrzybicze, a w TCM pozostaje od wieków ceniony za wyjątkowe właściwości nawilżające. Ponieważ oba oleje wolno wchłaniają się w skórę, po ich aplikacji odczekaj minimum 15 minut, zanim założysz ubranie. Jednak warto! Pozytywne działanie witaminy E na skórę poddanej nadmiernemu promieniowaniu słonecznemu potwierdziły badania laboratoryjne. [1], [2]

6. Witaminą, która regeneruje utlenioną witaminę E, jest witamina C [2].Warto wykorzystać tę właściwość i przy oparzeniach słonecznych sięgnąć po kojącą i odżywczą maseczkę do skóry, którą przygotujesz na bazie miodu, soku z cytryny i ekologicznego jogurtu. W miseczce lub słoiku na zakrętkę wymieszaj 1 łyżkę świeżo wyciśniętego soku z cytryny z 2 łyżkami miodu i 250 mg jogurtu naturalnego bez cukru. Otrzymaną kremową masę nakładaj na skórę, ale uwaga: maseczka nadaje się do bezpośredniego zastosowania dopiero wtedy, gdy skóra zacznie się już goić i nie będzie nieprzyjemnie piekła.

Dużo zdrowia i udanego wypoczynku, gdziekolwiek jesteś!

Autor: Sylwia Grodzicka

  1. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/1632644/
  2. https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18045356/