Już po 35. roku życia możesz zauważyć, że coraz trudniej skupić Ci się w pracy czy zapamiętać listę zakupów. Jeśli na tym etapie nie zadbasz o doładowanie swoich neuronów, otworzysz drogę demencji, która atakuje coraz więcej ludzi.

Babcia ma problemy z zapamiętaniem pewnych faktów lub często pyta o tę samą rzecz kilka razy? Mama podczas rozmowy powtarza informacje, nie zwracając uwagi, że już o nich wcześniej wspominała? Takie sytuacje mogą być sygnałem rozwoju zespołu otępiennego, którego częstość występowania w populacji między 75. a 84. rokiem życia wynosi 11%, natomiast wśród osób powyżej 84 lat, według danych szacunkowych, sięga już 34%1. Nawet 75% osób wchodzących w jesień życia odczuwa subiektywne pogorszenie funkcjonowania pamięci! Rodzajem zespołu otępiennego jest np. choroba Alzheimera.

Nie myśl jednak, że Ciebie ten problem jeszcze nie dotyczy – dyskretne zmiany poznawcze pojawiają się bowiem dużo wcześniej, niż większość z nas sądzi.

Ludzie przeszłości

Zaburzenia związane z otępieniem dotyczą zwykle tzw. pamięci krótkotrwałej – najczęściej we wspomnieniach zachowują się sytuacje i wydarzenia z dzieciństwa czy młodości, natomiast kłopotem okazuje się zapamiętywanie nowych informacji i odtwarzanie zdarzeń, które miały miejsce w nieodległym czasie.

Wszystko przez to, że z wiekiem słabną funkcje poznawcze, zmniejsza się pojemność pamięci oraz zdolność przetwarzania informacji i krystalizowania wiedzy2. Często początki tych procesów obserwowane są już w wieku 35-40 lat – wówczas mogą one być po prostu zrzucane na przemęczenie czy stres, powodować trudności w wykonywaniu zadań angażujących inteligencję płynną i rozumowanie, co u wielu osób odbija się negatywnie choćby na efektywności pracy zawodowej.

Zatrzymać degenerację

Do niedawna sądzono, że procesy te są nieodwracalne3. Teraz wiemy już, że zarówno zaniki pamięci, jak i otępienie starcze wcale nie są nieuchronne. Nasz mózg – jak każdy narząd organizmu – potrzebuje tylko odpowiedniego wsparcia, by jak najdłużej funkcjonować na pełnych obrotach. Tym wsparciem są składniki odżywcze będące dla niego paliwem. Z wiekiem albo spada ich naturalna produkcja, albo niezbilansowana dieta powoduje, że pojawiają się niedobory. Wystarczy zatem uzupełnić zapasy tego paliwa, by oddalić widmo demencji utrudniającej codzienne funkcjonowanie.

Krok 1: witaminy z grupy B

Na zapamiętywanie i odtwarzanie informacji szczególnie duży wpływ mają witaminy z grupy B (B1, B2, B5, B6, B12, kwas foliowy). Przede wszystkim są one niezbędne w procesach biochemicznych zachodzących w neuronach, a nawet mogą przywracać ich prawidłowe funkcje.

W jednym z badań 153 starsze osoby cierpiące na demencję i problemy z pamięcią podzielono na 2 grupy: jedna otrzymywała placebo, a druga wysokie dawki witaminy B12 i B6. Po 2 latach porównano wyniki badań obydwu grup, które pokazały, że pacjenci otrzymujący witaminy mieli siedmiokrotnie wolniejszy zanik masy mózgowej, szczególnie w regionach, które mają związek z chorobą Alzheimera czy demencją starczą4.

Regularna suplementacja witaminami z grupy B jest wskazana nie tylko w leczeniu otępienia starczego, ale również profilaktycznie – pozwala bowiem na dłużej zachować sprawność neuronów. Wynika to m.in. z faktu, że substancje te regulują poziom homocysteiny we krwi. Nadmiar tego aminokwasu jest markerem choroby Alzheimera lub demencji (zwłaszcza w połączeniu z niskim stężeniem kwasu foliowego i kobalaminy, czyli witaminy B12)5.

Krok 2: fosfolipidy

Podwyższony poziom homocysteiny świadczy także o nieprawidłowościach w procesie metylacji, który z kolei jest niezbędny do tworzenia neuroprzekaźników i fosfolipidów. Związki te przypominają tłuszcze i potocznie nazywane są lecytyną. Stanowią składnik budulcowy błon komórkowych i mają wyjątkową zdolność do rozpuszczania się zarówno w wodzie, jak i tłuszczach. Lecytyna jest niezbędna do funkcjonowania układu nerwowego, stanowi bardzo ważny element składowy mózgu i tkanki nerwowej, a przede wszystkim – jak wykazano w badaniach – wpływa pozytywnie na funkcje poznawcze u osób z ich osłabieniem6.

Krok 3: synergia

Witaminy B i fosfolipidy to grupy związków, które działają synergistycznie, a zatem w profilaktyce i leczeniu zaników pamięci lub demencji niezbędne jest uzupełnienie każdej z nich. Można to zrobić, stosując preparat Memoserin®. To źródło fosfolipidów – fosfatydyloseryny (PS), kwasu fosfatydowego (PA) i fosfatydylocholiny (PC) – w formie kompleksu lecytyny słonecznikowej w połączeniu z witaminami z grupy B (kwas foliowy, B1, B6 i B12 w najlepiej przyswajalnej postaci metylokobalaminy).

Nie można zapominać również o koenzymie Q10, którego niski poziom w organizmie zmniejsza wydajność procesów energetycznych w mitochondriach, co okazuje się szczególnie groźne dla mózgu. Powinny pamiętać o tym zwłaszcza osoby w średnim wieku, ponieważ deficyty Q10 w tym okresie zwiększają ryzyko starczej demencji7.

Paliwem dla mózgu są także kwasy omega-3: ich odpowiednia ilość w diecie zmniejsza prawdopodobieństwo rozwoju choroby Alzheimera aż o 60%8.

 

Autor Dagmara Moszyńska