Dr Myhill odpowiada na pytania – Suplementy

Czy przyjmowanie suplementów diety nie przerywa postu? Jakie składniki odżywcze warto przyjmować, gdy problemem jest wysoki poziom wapnia we krwi? Czy witaminę D należy koniecznie łączyć z suplementacją witaminy K? Dr Sarah Myhill odpowiada na kolejne z Waszych pytań.

Mito-med.pl - Podcasty
Mito-med.pl - Podcasty
Dr Myhill odpowiada na pytania - Suplementy
Loading
/

Redakcja Mito-Med: Inna słuchaczka, Marysia która słuchała jednego z poprzednich podcastów Pani Doktor, dziękuje za dzielenie się wspaniałą wiedzą i pyta czy przyjmowanie suplementów nie przerywa postu i nie wyrzuca organizmu z ketozy. Pisze, że  jeśli ktoś je tylko w oknie sześcio- lub ośmio-godzinnym, to trudno jest wszystko w nim zmieścić, zwłaszcza, że witaminy C nie można przyjmować w jednej dużej dawce, tak jak witaminy D.

Dr Sarah Myhill: Dobre pytanie. Odpowiedź brzmi: nie. Suplementy nie zawierają żadnego paliwa. Suplementy są jedynie surowcami umożliwiającymi funkcjonowanie naszych organów i organelli, ale nie ma w nich paliwa. Na przykład nie da się spalić witaminy C w celu wytworzenia energii, nie da się spalić witamin z grupy B, ani minerałów, aby wytworzyć energię. W suplementach nie ma węglowodanów, nie ma ketonów, tłuszczu ani błonnika, więc można je przyjmować w dowolnym momencie bez przerywania postu.

Redakcja Mito-Med: Nasza słuchaczka Hena pozdrawia uroczą panią doktor. Zmaga się ze zbyt wysokim poziomem wapnia we krwi i prosi o radę.

Dr Sarah Myhill: Przede wszystkim chciałbym zobaczyć jej wyniki. Pamiętajcie, że w przypadku wapnia, nie interesuje nas jego bezwzględny poziom, ale tak zwany wapń skorygowany. Warto, aby mieścił się w przedziale od 2,35 do 2,55. Zdarza się, że ktoś może mieć wysoki poziom wapnia we krwi. Prawie zawsze jest to spowodowane zbyt dużą aktywnością przytarczyc. Przytarczyce są zlokalizowane na tarczycy i wytwarzają parathormon, który wpływa nie tylko na poziom wapnia, ale także na poziom magnezu. Niedobór magnezu jest bardzo powszechny. W wielu ciekawych artykułach można przeczytać, że jeśli masz nadczynność przytarczyc, tj. zbyt wysokie poziomy parathormonu, możesz to skorygować przyjmując magnez. Zalecałabym więc przyjmowanie suplementów magnezu, ok 300 miligramów dziennie. Tylko pamiętajcie, że do poprawnego wchłaniania magnezu potrzebna jest witamina D. Nasuwa się również pytanie, do czego w ogóle jest nam potrzebny parathormon? Przecież normalnie poziom wapnia we krwi kontrolujemy za pomocą witaminy D. Odpowiedź brzmi: zima.

W zimie nie ma słońca, więc poziom witaminy D spada bardzo nisko, czasem nawet zbyt nisko, aby utrzymać odpowiedni poziom wapnia. Dlatego właśnie wyewoluowały przytarczyce, aby utrzymać poziom wapnia w zimie. Więc zalecam więcej słońca i suplementację magnezem. Zdziwiłabym się, gdyby to nie poprawiło poziomu wapnia. Pamiętajcie, że bardzo wysoki poziom wapnia może mieć poważne skutki. Po przekroczeniu trzech milimoli, często zaczynają pojawiać się objawy, a znaczne przekroczenie tego poziomu wymaga leczenia szpitalnego. Więc kiedy przyjmujesz magnez i witaminę D, pamiętaj o monitorowaniu poziomu wapnia w surowicy, aby zapobiec jego zbyt wysokiemu poziomowi.

Redakcja Mito-Med: Kolejna słuchaczka, Marta, cieszy się, że nas widzi i zadaje następujące pytania. Pierwsze dotyczy witaminy D. Czy konieczne jest łączenie witaminy D z witaminą K2MK7. Czy to prawda, że przyjmując samą witaminę D bez witaminy K możemy zapchać sobie żyły wapniem? I trzecie pytanie: w jakiej formie należy przyjmować witaminę C? Słuchaczka przyjmuje witaminę C, która zawiera wiele innych składników, takich jak wodorowęglan sodu, ryboflawina, fosforan sodu (barwnik). Ma nadciśnienie oraz niedoczynność tarczycy i zastanawia się, czy te dodatkowe składniki w suplementach mogą być szkodliwe dla jej organizmu, skoro przyjmuje cztery gramy witaminy C. Jej uwagę przykuł głównie sód zawarty w tabletkach witaminy C. Jedna tabletka zawiera 294,5 miligrama sodu.

Dr Sarah Myhill: Ponownie dobre pytania. Po pierwsze nie jest konieczne łączenie witaminy D z witaminą K, ponieważ witamina K jest obecna w dużych ilościach w zielonych warzywach liściastych, które stanowią istotną część diety ketogenicznej. Wytwarzamy również własną witaminę K w mikrobiomie. Więc moim zdaniem, przy dobrej diecie paleo-ketogenicznej i dobrym mikrobiomie, prawdopodobnie nie trzeba przyjmować witaminy K. Ale dla pewności zbadaj jej poziom lub suplementuj, na pewno nic złego ci nie zrobi, a pomoże zatrzymać krzepnięcie w tętnicach i dodatkowo ochroni przed osteoporozą. Jeśli wszystko jest w porządku, prawdopodobnie nie potrzebujesz suplementacji witaminą K, ale jeśli nie masz pewności, to przyjmując ją na pewno sobie nie zaszkodzisz. Pytasz o ryzyko zatkania żył wapniem. Nasze tętnice zatykają uszkodzenia spowodowane działaniem cukru i ciśnieniem krwi. Wapń odkłada się w tętnicach w ramach procesu gojenia i naprawy. Podobnie jak w przypadku uszkodzenia skóry, na której pojawia się strup. Ten „strup” w tętnicach przekształca się w blaszkę miażdżycową, która zawiera wapń.

Ale to nie wapń uszkadza tętnice, on stanowi część procesu gojenia i naprawy. Tak więc witamina D3 jest bardzo pożyteczna, ponieważ po pierwsze kontroluje poziom wapnia we krwi, a po drugie odkłada wapń i magnez w kościach, zapobiegając osteoporozie. A kiedy stosujemy dietę paleo-ketogeniczną, to w naszych nerkach i woreczku żółciowym nie powstają kamienie. Także nie martw się o to. Jeśli chodzi o witaminę C, to zalecam przyjmowanie czystego kwasu askorbinowego, czyli czystej postaci witaminy C, bez żadnych dodatków. To najtańsza i najlepsza forma witaminy C. Można ją wsypać do szklanki wody i wypić. To bardzo proste. Natomiast składniki, które wymieniasz, nie są zbyt toksyczne, a 294 miligramy sodu to nie jest dużo. Dziennie powinniśmy spożywać około 4000 miligramów soli, także trudno byłoby przedawkować sód z tym preparatem. Ale tak jak powiedziałam, najlepszy jest po prostu czysty kwas askorbinowy. Wspomniałaś, że masz nadciśnienie. Nadciśnienie można wyleczyć za pomocą diety paleo-ketogenicznej.

W tym celu kup sobie ciśnieniomierz, abyś mogła monitorować ciśnienie krwi w domu. Kiedy przejdziesz na dietę i będziesz miała pewność, że jesteś w ketozie, zobaczysz jak spada ciśnienie krwi. Jeśli przyjmujesz jakieś leki, będziesz mogła stopniowo zmniejszać ich dawkę. Tylko nie zapomnij o monitorowaniu ciśnienia krwi, żeby mieć pewność, że wszystko działa. Jeśli chodzi o niedoczynność tarczycy, bardzo często zdarza się, że nie jest leczona właściwie. W warunkach domowych dobrym testem na sprawdzenie niedoczynności jest zmierzenie poziomu tętna w spoczynku. Jeśli twój puls spoczynkowy jest znacznie poniżej 65 uderzeń na minutę i wynosi około sześćdziesięciu lub pięćdziesięciu, to jest całkiem prawdopodobne, że przyjmujesz zbyt niską dawkę leku. Napisałam na ten temat książkę zatytułowaną „Niedoczynność tarczycy. Zrób to sam, ponieważ twój lekarz tego nie zrobi”, na podstawie której można dostroić dawkę. Jeśli masz objawy niedoczynności tarczycy, to możesz spróbować rozwiązać to sama.

0:00
0:00