Redakcja Mito-Med: Z roku na rok rośnie liczba diagnoz chorób neurodegeneracyjnych. Jakie znaczenie mają mitochondria w ich patogenezie?
Dr Mercedes Lopez: Rola mitochondriów w rozwoju chorób neurodegeneracyjnych jest niezaprzeczalna. Układ nerwowy jest jednym z układów o najwyższym zapotrzebowaniu na energię. Mózg, którego waga stanowi zaledwie 2 procent masy naszego ciała, zużywa aż 20 procent całkowitej dziennej produkcji energii. Połowa z tych 20 procent służy do utrzymania prawidłowego potencjału błon lipidowo-białkowych. Odpowiedni potencjał błon jest warunkiem niezbędnym dla przekazywania impulsów nerwowych. Również utrzymanie prawidłowej gospodarki wapniowej w komórkach nerwowych wymaga dużych nakładów energii. Gdy mitochondria nie działają jak należy, odbija się to bezpośrednio na jej bieżących dostawach. Pojawiają się niedobory energii, idące w parze z uwalnianiem wolnych rodników. Stan ten prowadzi do rozwoju stresu oksydacyjnego i stanów zapalnych w obrębie tkanek nerwowych, w efekcie czego rozwijają się choroby neurodegeneracyjne.
Redakcja Mito-Med: Dlaczego neurony są tak wrażliwe na niedobory energii i jak mitochondria mogą chronić układ nerwowy przed degeneracją?
Dr Mercedes Lopez: Warunkiem sprawnego, wydajnego funkcjonowania komórek nerwowych są oczywiście sprawnie działające mitochondria. To one zapewniają neurocytom niezbędną ochronę. Stoi za tym szereg mechanizmów. Po pierwsze, głównym zadaniem mitochondriów jest dostarczanie odpowiednich ilości ATP. Mówimy o ilościach, które obsłużą energetycznie wszystkie procesy zachodzące w komórkach nerwowych. W tym, w pierwszym rzędzie, procesy zapewniające utrzymanie potencjału membranowego, przesyłanie impulsów nerwowych, utrzymanie prawidłowego stężenia jonów wapnia. Ostatni punkt jest szczególnie ważny, ponieważ niekontrolowany nadmiar wapnia w komórkach nerwowych może prowadzić do ich apoptozy.
Pamiętamy, że mitochondria podlegają nieustanej dynamice. Mogą łączyć się ze sobą na zasadzie fuzji i wymieniać informacje. Mechanizm fuzji umożliwia przesuwanie nieprawidłowych elementów mitochondriów, na przykład wadliwie sfałdowanych białek czy uszkodzonych cząsteczek mitochondrialnego DNA, do jednego z mitochondriów, które powstaną po wtórnym podziale. I mitochondrium to, jak pojemnik ze śmieciami, jest eliminowane w drodze mitofagii, a zawarte w nim uszkodzone elementy są utylizowane. Można by powiedzieć, że te organelle pełnią w komórkach rolę działu kontroli jakości. System ten gwarantuje eliminowanie wadliwych, obciążonych defektami mitochondriów na zasadzie kontrolowanej degradacji. Badania pokazują, że u osób z chorobą Parkinsona systemy eliminacji wadliwych mitochondriów zawodzą. W efekcie, w komórkach nerwowych dochodzi do akumulacji uszkodzonych organelli. A stąd, już krótka droga do dysfunkcji takich neurocytów i rozwoju choroby neurodegeneracyjnej.
Redakcja Mito-Med: Skąd bierze się „brain fog”, czyli mgła mózgowa? Jak tłumaczy to biochemia mitochondriów?
Dr Mercedes Lopez: Termin „mgła mózgowa” opisuje stan, na który składa się szereg różnych objawów, jak: problemy ze skupieniem uwagi, spowolnienie procesów myślowych, ociężałość umysłowa czy zaburzenia zdolności zapamiętywania. Objawy te wskazują na deficyty o podłożu neuronalnym, które pozostają w ścisłej korelacji z dysfunkcjami mitochondriów. A te ostatnie zawsze oznaczają niedobory energii kluczowej do zasilania procesów komórkowych niezbędnych dla funkcji życiowych. Co prowadzi do rozwoju objawów składających się na mgłę mózgową.
Zjawisko mgły mózgowej opisywane bywa szczególnie u pacjentów cierpiących na tzw. syndrom Long Covid. Dziś już wiemy, że wirus wywołujący infekcję COVID wnika nie tylko do samych komórek, ale także do wnętrza mitochondriów, mogąc poważnie zmieniać ich metabolizm. Może na przykład hamować fosforylację oksydacyjną. W rezultacie komórki zainfekowane wirusem COVID nie mają innej możliwości pozyskiwania energii, jak tylko w drodze glikolizy. A mechanizm ten jest nieporównywalnie mniej efektywny niż czerpanie energii z fosforylacji oksydacyjnej. Co wyjaśnia, dlaczego u pacjentów cierpiących na syndrom Long Covid dysfunkcyjne mitochondria prowadzą z czasem do rozwoju objawów określanych zbiorczo mianem mgły mózgowej.
Redakcja Mito-Med: Jaką rolę odgrywa kwas alfa-liponowy w ochronie neuronów przed stresem oksydacyjnym i starzeniem?
Dr Mercedes Lopez: Kwas alfa-liponowy jest doskonałym przeciwutleniaczem. Pełnię swego antyoksydacyjnego potencjału rozwija w postaci zredukowanej czyli jako kwas dihydroliponowy. Skutecznie neutralizuje wolne rodniki, wchodząc z nimi w bezpośrednią interakcję. Cząsteczki zredukowanego kwasu alfa-liponowego wspierają także regenerację innych ważnych przeciwutleniaczy, jak witaminy C, witaminy E czy glutationu. Wspomagają także ekspresję ważnych enzymów, jak dysmutazy ponadtlenkowej, katalazy, a także enzymów niezbędnych do syntezy glutationu. Z racji tak szerokiego spektrum oddziaływań, kwas alfa-liponowy określany jest często mianem przeciwutleniacza dla przeciwutleniaczy.
Neuroprotekcyjne działanie kwasu alfa-liponowego wynika z jego unikatowej cechy, jaką jest zdolność do przenikania bariery krew-mózg. Co oznacza, że może łatwo docierać do mózgu, chroniąc komórki nerwowe przez ryzykiem procesów zwyrodnieniowych. Efekt ochronny nie wynika wyłącznie ze zdolności antyoksydacyjnych, ale też z faktu, że kwas alfa-liponowy jest absolutnie niezbędny do syntezy ATP. Pełni też rolę mitochondrialnego kofaktora dla wielu ważnych enzymów wykonujących swe zadania w mitochondriach. Jednym z takich enzymów jest dehydrogenaza pirogronianowa, która działa na skrzyżowaniu centralnych procesów przemiany materii, stanowiąc ogniwo łączące glikolizę z cyklem Krebsa. Przekształca pirogronian będący produktem glikolizy, w acetylo-koenzym-A, zanim ten wejdzie do cyklu Krebsa. Kwas alfa-liponowy pełni też rolę kofaktora dla dehydrogenazy alfa-ketoglutaranu. To kolejny z enzymów uczestniczących w cyklu kwasu cytrynianowego, jego zadaniem jest katalizowanie przemiany alfa-ketoglutaranu w bursztynylo-koenzym-A. Fakty te obrazują kluczową rolę kwasu alfa-liponowego w centralnych procesach przemiany materii. Bez kwasu alfa-liponowego nie zadziałałby żaden ze wspomnianych enzymów, nie byłaby też możliwa synteza ATP. Wspomaganie syntezy ATP jest drugą ważna cechą kwasu alfa-liponowego, dzięki której związek ten działa protekcyjnie na układ nerwowy.
Redakcja Mito-Med: Czym wyróżnia się preparat Alpha-NeuroMit i dla jakich osób może być szczególnie korzystny?
Dr Mercedes Lopez: Nasz preparat zawiera w swej formule wyłącznie aktywną postać kwasu alfa-liponowego, który zasadniczo występuje w postaci dwóch różnych izomerów. Mamy izomer S oraz izomer R. Nasz preparat zawiera wyłącznie kwas alfa-liponowy w postaci izomeru R, gdyż tylko ta postać jest aktywna biologicznie. Nasz organizm syntetyzuje kwas alfa-liponowy – który, jak wiemy, jest substancją endogenną – właśnie w tej postaci. Proces syntezy kwasu alfa-liponowego zachodzi w macierzy mitochondrialnej. Izomer S jest produktem syntetycznym, który pojawia się na rynku w wielu suplementach. Wynika to z faktu, że syntetyczne rozdzielanie formy S od R oraz ich oczyszczanie jest procesem żmudnym. My w naszym preparacie oferujemy Państwu kwas alfa-liponowy wyłącznie w postaci naturalnej czyli postaci aktywnej. Izomer R cechuje się również lepszym wchłanianiem. Dawka 200 mg kwasu alfa-liponowego w postaci izomeru R umieszczona jest w kapsułce odpornej na działanie kwasu żołądkowego, ponieważ kwas alfa-liponowy jest bardzo wrażliwy na jego działanie. Zalecamy przyjmowanie kwasu alfa-liponowego na czczo, najlepiej na godzinę przed posiłkiem. Względnie, 2 godziny po posiłku, gdyż takie przyjmowanie sprzyja optymalnemu wchłanianiu.
Redakcja Mito-Med: W jakich schorzeniach kwas alfa-liponowy wykazuje największą skuteczność — neuropatie, insulinooporność, osłabienie pamięci, przewlekłe zmęczenie?
Dr Mercedes Lopez: Skuteczność kwasu alfa-liponowego testowano w toku wielu badań klinicznych. Jak się okazuje, najbardziej obiecujące wyniki dotyczą wykorzystania kwasu alfa-liponowego w leczeniu polineuropatii cukrzycowej. Od 30 lat przybywa publikacji potwierdzających zalety kwasu alfa-liponowego w kontekście łagodzenia objawów towarzyszących temu schorzeniu, takich jak dolegliwości bólowe, parestezje itp. W Niemczech kwas alfa-liponowy ma status produktu leczniczego dopuszczonego w terapii polineuropatii cukrzycowej. W jednym z badań obserwowano wpływ kwasu alfa-liponowego podawanego dożylnie przez okres 3 tygodni osobom cierpiącym na to schorzenie. Badania jednoznacznie wykazały, że kwas alfa-liponowy już w tak niedługim czasie łagodzi objawy towarzyszące neuropatii cukrzycowej. Celem następnych badań było sprawdzenie, czy podobny efekt można osiągnąć po leczeniu doustnym. Testowano różne dawki kwasu alfa-liponowego, od 600 poprzez 1200 aż po 1800 mg na dobę. I również w tym przypadku obserwowano poprawę objawów, już po pięciu tygodniach doustnego przyjmowania preparatu. Ponieważ u osób przyjmujących kwas alfa-liponowy w wyższych dawkach pojawiały się działania niepożądane, w postaci dolegliwości żołądkowo-jelitowych oraz bólu głowy, ostatecznie przyjęto za dawkę optymalną 600 miligramów na dzień. W kolejnych badaniach skupiono się na efektach długofalowej terapii kwasem alfa-liponowym w tej właśnie dawce, przez okres czterech lat. Także i w tym przypadku dawka 600 miligramów na dzień skutecznie łagodziła dolegliwości towarzyszące polineuropatii cukrzycowej. Jak już wspomniałam, kwas alfa-liponowy ma w Niemczech status leku. W terapii polineuropatii cukrzycowej stosuje się zazwyczaj mieszankę racemiczną złożoną po połowie z izomerów R i S. Natomiast nasz produkt Alpha-NeuroMit zawiera wyłącznie postać prawoskrętną czyli R.
Przyjmowanie kwasu alfa-liponowego w przypadku pozostałych schorzeń ma również sens, ponieważ kwas ten wspiera syntezę ATP. Zespół przewlekłego zmęczenia wiązany jest w pierwszym rzędzie z poważnym kryzysem energetycznym w komórkach, a zatem niedoborami ATP. W kontekście insulinooporności warto przypomnieć, że kwas alfa-liponowy jest mimetykiem insuliny czyli wykazuje podobne działanie, dzięki czemu skutecznie wspiera wychwyt glukozy przez komórki. Dlatego przyjmowanie kwasu alfa-liponowego jest w przypadku insulinooporności bardzo dobrą, rekomendowaną przez nas opcją.
Reakcja Mito-Med: Czy suplementacja kwasem alfa-liponowym może pomóc w detoksykacji organizmu? Mówi się o jego działaniu chelatującym – co to oznacza i jak wpływa na poziom minerałów w organizmie?
Dr Mercedes Lopez: Zdolność chelatowania metali jest kolejną ciekawą cechą kwasu alfa-liponowego. Mówimy o jonach rtęci, kadmu, ołowiu. Czyli ogólnie, o jonach metali ciężkich. Metale te mają powinowactwo do grup tiolowych. Kwas alfa-liponowy w postaci zredukowanej – czyli kwas hydroliponowy – zawiera dwie te grupy. Grupy te wiążą wspomniane jony. W efekcie powstaje stabilny związek, który zostaje wydalony przez organizm. W ten sposób, kwas alfa-liponowy może działać odtruwająco na organizm, pomagając w wyprowadzaniu zeń toksycznych związków.
Redakcja Mito-Med: Czy przy stosowaniu kwasu alfa-liponowego należy kontrolować poziom mikroelementów? Jak suplementować go bezpiecznie, zwłaszcza przy dłuższym stosowaniu?
Dr Mercedes Lopez: Oznaczanie stężeń minerałów nie jest konieczne, ale zawsze warto je zrobić. Zdarzają się przypadki osób wzdragających się przed przyjmowaniem kwasu alfa-liponowego, właśnie z powodu jego właściwości chelatacyjnych. Czysto teoretycznie, kwas alfa-liponowy mógłby też przecież wiązać jony cynku. A cynk jest w naszych komórkach absolutnie nieodzowny, jest kofaktorem setek różnych enzymów.
Nie spotkałam jednak w literaturze fachowej żadnych danych wskazujących na spadek stężenia cynku u osób przyjmujących kwas alfa-liponowy. Niezależnie od wszystkiego, warto co jakiś czas robić badania krwi. Nie tylko po suplementacji kwasu alfa-liponowego, lecz po każdej suplementacji. Choćby po to, aby mieć kontrolę nad bieżącą sytuacją. Czyli nad aktualnym stanem zdrowia.
Redakcja Mito-Med: Jakie są zalecenia co do długości suplementacji kwasu alfa-liponowego – czy to produkt do stosowania cyklicznego, czy można go suplementować długoterminowo?
Dr Mercedes Lopez: To zależy, czego konkretnie oczekujemy od kwasu alfa-liponowego. Jeżeli naszym celem jest łagodzenie dolegliwości towarzyszących polineuropatii cukrzycowej, konieczna będzie konsekwentna, długofalowa suplementacja. Wspominałam, że w jednym z badań wykazano pozytywne efekty suplementowania kwasu alfa-liponowego przez okres czterech lat. W ramach innego z badań, osoby z chorobą Alzheimera otrzymywały kwas alfa-liponowy w dawce 600 mg dziennie przez okres dwóch lat. Pod koniec okresu objętego badaniem zaobserwowano u uczestników poprawę zdolności kognitywnych. Innej grupie badanych, obejmującej chorych na stwardnienie rozsiane, podawano z kolei wyższą dawkę kwasu alfa-liponowego tj. 1200 miligramów na dzień, też przez okres dwóch lat. Wyniki pokazały, że suplementacja spowolniła rozwój atrofii mózgu. Wszystko to pokazuje, że w leczeniu przewlekłych chorób neurodegeneracyjnych długofalowa suplementacja jest absolutnie kluczowa.
Nawet, jeśli kwas alfa-liponowy jest substancją endogenną, co oznacza, że nasz organizm jest w stanie ją samodzielnie syntetyzować, to wydajność endogennej syntezy z wiekiem spada. Dlatego, jeżeli zdecydujemy się przyjmować kwas alfa-liponowy zapobiegawczo, aby zapewnić sobie zdrowe starzenie, to w takiej sytuacji możemy się suplementować okresowo czyli co jakiś czas. Możemy sobie nieco poeksperymentować. Na przykład, przyjmować przez 3 miesiące, po czym zrobić przerwę i zobaczyć, jak się z tym czujemy. Drugi, istotny w tym kontekście punkt: suplementacja w celach profilaktycznych oznacza zwykle niższe dawki. W przypadku kwasu alfa-liponowego, dawka 200 miligramów w zupełności wystarczy.
Redakcja Mito-Med: Jak kwas alfa-liponowy może działać synergistycznie z innymi substancjami mitochondrialnymi – np. Q10? Czy takie połączenia mają większy efekt terapeutyczny?
Dr Mercedes Lopez: Tak, połączenie kwasu alfa-liponowego z koenzymem Q10 zdecydowanie spotęguje efekt terapeutyczny. Jeżeli przyjrzymy się mechanizmom działania obu substancji oraz miejscom w mitochondriach, w których rozwijają swoją aktywność, to szybko dostrzeżemy, że mogą się nawzajem uzupełniać, dając w rezultacie spotęgowany efekt. Zarówno kwas alfa-liponowy, jak i koenzym Q10, pracują na rzecz syntezy ATP. Nawet, jeśli działają w różnych obszarach mitochondriów. Każdy z tych związków jest doskonałym przeciwutleniaczem. Pozytywne efekty ich działania mogą się sumować, dając spotęgowany efekt.
Korzystne efekty synergistyczne uzyskamy też, łącząc kwas alfa-liponowy z witaminą B kompleks. Kwas alfa-liponowy jest ważnym kofaktorem wielu enzymów działających w mitochondriach, takich jak dehydrogenaza alfa-ketoglutaranu działająca w cyklu Krebsa. Enzymy te tworzą ogromne, multi-enzymatyczne kompleksy. Część enzymów wymaga do swej aktywności kwasu alfa-liponowego, inne znów pirofosforanu tiaminy, który jest kofaktorem pochodzącym od witaminy B1 czyli tiaminy. Do redukcji kwasu alfa-liponowego we wspomnianych kompleksach potrzebne są z kolei NADH i FAD. Związki te też są pochodnymi witaminy z grupy B, a konkretnie witaminy B2 i B3. Dlatego, chcąc wykorzystać efekty płynące z synergii, warto przyjmować kwas alfa-liponowy w połączeniu z witaminami z grupy B. Można go także łączyć z koenzymem Q10 czy karnityną. We wszystkich tych przypadkach, związki te będą działać komplementarnie, wzmacniając wzajem swoje działanie.
Redakcja Mito-Med: Czy Pani zdaniem podejście do chorób neurodegeneracyjnych może zmienić się w nadchodzących latach dzięki wiedzy o mitochondriach?
Dr Mercedes Lopez: Tak, mam nadzieję, że tak się stanie. Istnieje wystarczająco wiele wyników badań klinicznych, które potwierdzają korzystny wpływ kwasu alfa-liponowego, koenzymu Q10 czy witamin z grupy B w kontekście leczenia osób cierpiących na choroby neurodegeneracyjne. Moim zdaniem, najwyższy czas zacząć wykorzystywać wspomniane związki, z pożytkiem dla zdrowia pacjentów.