Redakcja Mito-Med: Jedna ze słuchaczek prosi o kolejne wykłady. Chciałaby dowiedzieć się więcej o homocysteinie, metylacji i powiązanych procesach, a także o witaminach z grupy b, folianach i generalnie o produkcji ATP w komórkach.
Dr Sarah Myhill: Jasne, postaram się zawrzeć mój wykład w dwóch minutach i wyłuskać najważniejsze aspekty kliniczne. Homocysteina jest markerem cyklu metylacji. Wracając do analogii samochodu, cykl metylacji jest naszym zestawem narzędzi, który pozwala nam przeprowadzić proces naprawy i zdrowienia. Na przykład, jeśli chcemy naprawić tkankę, musimy przede wszystkim wyprodukować nowe białka, a do ich zakodowania potrzebujemy DNA. DNA odczytujemy na drodze metylacji za pomocą przekaźnikowego RNA. Nie pytaj mnie, skąd komórka wie, jak to zrobić, ale zasadniczo, początek i koniec metylacji wyznacza odcinek DNA, który RNA musi odczytać, aby stworzyć nowe białka. Homocysteina jest markerem tego procesu. Jej poziom powinien wynosić od około pięciu do dziesięciu. Można go zmierzyć samodzielnie za pomocą domowych testów diagnostycznych cerascreen. To niemiecka firma, na pewno jej testy są dostępne w Polsce. W Wielkiej Brytanii taki test kosztuje około 70 funtów, pewnie w euro będzie to trochę więcej.
Jest to bardzo przydatny wskaźnik twojej zdolności metylacji. Zbyt wysoki lub zbyt niski poziom homocysteiny to główny czynnik ryzyka demencji, raka, chorób serca, a także zespołu przewlekłego zmęczenia. Prawdopodobnie, każdy w okolicach pięćdziesiątego roku życia powinien wiedzieć, jaki jest jego poziom homocysteiny. Problemy z poziomem tego markera często występują w rodzinie. Jeśli więc mam do czynienia z kimś, kto ma nieprawidłowo wysoki lub niski poziomem homocysteiny, zalecam przebadać wszystkich krewnych pierwszego stopnia, aby sprawdzić, czy nie mają tego samego problemu. Jeśli masz historię chorób serca w rodzinie, jeśli w twojej rodzinie ktoś ma problemy z sercem, zdecydowanie należy zbadać poziom homocysteiny. Co ciekawe, łatwo usunąć ten problem przyjmując witaminy z grupy B, ale ważne żeby były w formie metylowanej. Zalecam podjęzykowe przyjmowanie metylowanej witaminy B12 w dawce dwa miligramy dziennie, 800 mikrogramów kwasu metylotetrahydrofoliowego oraz 50 miligramów dziennie metylowanej witaminy B6 w postaci 5-fosforan-pirydoksalu i może 250 miligramów glutationu dziennie. To niezawodny sposób na skorygowanie poziomu homocysteiny, tylko zbadajcie jeszcze raz czy ten pakiet okazał się skuteczny, bo niektórzy ludzie potrzebują witaminy B12 w zastrzyku, aby naprawdę doprowadzić ją do prawidłowego zakresu, ale jest to mniejszość.
Taki zestaw suplementów należy przyjmować do końca życia. To nie jest tylko jednorazowa akcja, obniżamy poziom i na tym koniec. To jest pakiet na całe życie. Można to określić odziedziczonym defektem metabolizmu. Nasz metabolizm nie działa tak wydajnie, jak powinien, także warto się tym zająć.
Produkcja ATP: to jest temat dotyczący mitochondriów, którym poświęciłam już kilka wykładów i naprawdę nie jestem w stanie skondensować całej wiedzy w dwie minuty. Posłuchaj mojego wykładu o mitochondriach, który na pewno jest dostępny na platformie, z której teraz korzystasz.

Redakcja Mito-Med: Jedna ze słuchaczek zastanawia się, jakie badania powinna wykonać, aby sprawdzić stan swoich tętnic. Odziedziczyła złe tętnice po matce, jest w grupie ryzyka i chce przeprowadzić kilka testów.
Dr Sarah Myhill: Bardzo prostym testem jest pomiar cholesterolu HDL. To tak zwany dobry cholesterol, który bierze udział w procesie gojenia i naprawy tętnic. U zdrowej osoby jego poziom powinien wynosić około 2,0 milimoli na litr. Jeśli poziom HDL jest bardzo niski, oznacza to, że został on zużyty do gojenia i naprawy tętnic. Wtedy trzeba zadać sobie pytanie, dlaczego nasze tętnice są uszkodzone. Jeśli problem występuje w rodzinie, możemy tu znaleźć jakieś wskazówki. Podstawową przyczyną jest dieta wysokocukrowa oraz wysokie ciśnienie krwi. To one są głównym czynnikiem ryzyka, a nie wysoki poziom cholesterolu. Sprawdź również homocysteinę, to naprawdę ważne, ponieważ homocysteina bierze udział w procesie gojenia i naprawy. Wszyscy uszkadzamy sobie tętnice przez cały czas, po prostu żyjąc, poruszając się, uderzając się o coś i tak dalej. Ale jeśli tylko nasze procesy gojenia i naprawy działają poprawnie, to nasze tętnice posłużą nam przez co najmniej 100 lat.
Istnieją jeszcze inne rzadkie czynniki ryzyka, ale powiedzmy, że poziom HDL będzie bardzo dobrą wskazówką. Można też wykonać inne testy, na przykład można zrobić rezonans magnetyczny serca, aby sprawdzić poziom wapnia w tętnicach. Wapń jest uwalniany do tętnic w ramach procesu gojenia i naprawy. Na podstawie jego obecności możemy wywnioskować, że doszło do uszkodzenia. Ale zacznij od HDL, to jest warty polecenia test. A jeśli jesteś w grupie wysokiego ryzyka, zdecydowanie powinnaś również sprawdzić poziom homocysteiny.
Redakcja Mito-Med: Kolejna słuchaczka, Danuta, przeszła terapię jodem radioaktywnym, w wyniku czego jej tarczyca została całkowicie „spalona”. Od 20 lat przyjmuje Letrox w dawce 150 mikrogramów. Zastanawia się, co suplementować, ponieważ lekarze nigdy o tym nie mówią, oczywiście poza naszą ulubioną panią Doktor.
Dr Sarah Myhill: 150 mikrogramów to dobra dawka tyroksyny. Domniemam, i jest to tylko moje przypuszczenie, że jest to odpowiednia dawka. Mam nadzieję, że czujesz się na niej dobrze. Ale twoja sytuacja nie różni się od innych. Niezależnie od tego czy przeszliśmy radioterapię w przeszłości czy nie, wszyscy mamy swojego trupa w szafie i wszyscy powinniśmy przyjmować podstawowy pakiet suplementów dla dobrego zdrowia. Jak mówiłam wcześniej, ma to wiele wspólnego z nowoczesnym rolnictwem, gdzie obowiązuje jednokierunkowy przepływ minerałów z gleby do roślin i z roślin do nas, bez recyklingu i oddawania minerałów z powrotem do gleby. Dlatego uważam, że wszyscy powinniśmy przyjmować dobre multiwitaminy, dobre multi-minerały, które zawierają wszystkie dwanaście niezbędnych pierwiastków śladowych, a może nawet więcej, w przyzwoitych dawkach, witaminę C (pięć gramów), witaminę D (10 000 jednostek), jod (trzy krople na noc) i oleje rybne (dobry olej rybny). Olej z wątroby dorsza jest idealny. Już sam ten zestaw w połączeniu z dietą paleo-ketogeniczną, będzie w przyszłości dobrze chronić przed chorobami. Warto też zainteresować się dorobkiem doktora Patricka Holforda, który prowadzi stronę internetową o nazwie Food for the brain czyli pożywienie dla mózgu. Przeczytacie tam, że demencji można zapobiec w 99%. Nie musimy chorować na demencję, jest to zaburzenie środowiskowe. W tym celu należy zrobić trzy rzeczy: przejść na dietę paleo-ketogeniczną i zredukować węglowodany. Po drugie sprawdzić poziom homocysteiny. Wysoki poziom homocysteiny jest dużym czynnikiem ryzyka, także należy przyjmować witaminy z grupy B, a po trzecie, oleje rybne. Te trzy rzeczy zapobiegną demencji.