Ten przepis łączy tradycyjne smaki śledzi z nutą wykwintności dzięki dodatkom, takim jak miód, ocet jabłkowy oraz aromatyczna czarnuszka. Efekt to harmonijne połączenie słodyczy, kwasowości i ciekawego akcentu przypraw.
Składniki (na 4 porcje):
- 6 filetów śledziowych (matiasy)
- 2 średnie czerwone cebule
- 1 jabłko
- 1 garść rodzynek
- 2 łyżki miodu (najlepiej akacjowego)
- 4 łyżki octu jabłkowego
- 6 łyżek oleju lnianego (lub rzepakowego tłoczonego na zimno)
- 1 łyżeczka ziaren czarnuszki
- 1/2 łyżeczki mielonego cynamonu cejlońskiego
- szczypta mielonych goździków
- sól kłodawska i pieprz do smaku
- 1 łyżka posiekanej natki pietruszki
- opcjonalnie olej z orzechów włoskich, starta skórka pomarańczy
Wykonanie:
Jeśli śledzie są bardzo słone, namocz je w zimnej wodzie na 1–2 godziny, wymieniając wodę co 30 minut. Następnie osusz filety papierowym ręcznikiem i pokrój na kawałki o szerokości ok. 2–3 cm. W rondelku podgrzej miód z octem jabłkowym, aż miód się rozpuści. Dodaj rodzynki, cynamon, goździki i szczyptę soli. Gotuj na małym ogniu przez 2–3 minuty, aby rodzynki zmiękły. Odstaw do przestygnięcia. Cebulę obierz i pokrój w cienkie piórka. Jabłko umyj, obierz i zetrzyj na tarce o dużych oczkach.
W dużej misce wymieszaj śledzie, cebulę, jabłko i przestudzoną marynatę. Dodaj olej lniany i czarnuszkę. Dopraw świeżo mielonym pieprzem. Przełóż śledzie do słoika lub naczynia z pokrywką. Odstaw do lodówki na co najmniej 12 godzin (najlepiej 24 godziny), aby smaki się przegryzły, możesz dodać kilka kropli oleju z orzechów włoskich.
Dla podkreślenia wykwintności możesz dodać kilka kropli oleju z orzechów włoskich oraz startą skórkę pomarańczy. Przed podaniem delikatnie wymieszaj i udekoruj natką pietruszki. Możesz podać z razowym pieczywem lub chrupiącą bagietką.
Smacznego!