Praca siedząca a ból kręgosłupa szyjnego.

Pracujesz w korporacji? Jesteś przemęczony? Dowiedz się, dlaczego tak się dzieje i w jaki sposób możesz sobie pomóc ?

Praca w korporacji doprowadza Cię do skrajnego wyczerpania?

Powszechnie mówi się, że osoby zatrudnione w dużych firmach są przepracowane, cierpią na chroniczne zmęczenie, a nawet doświadczają wypalenia zawodowego. Zaczynają pojawiać się u nich problemy trawienne, bezsenność oraz dolegliwości natury psychicznej jak: nerwice i lęki, problemy w relacjach, burnout, czy depresja. Pierwszym sygnałem ostrzegawczym są bóle kręgosłupa – zwłaszcza odcinka szyjnego kręgosłupa.

Zbyt długie siedzenie w niewłaściwej pozycji silnie szkodzi naszemu kręgosłupowi szyjnemu, który podtrzymuje przecież naszą głowę i mózg! Przyjmujemy automatyczną, niewłaściwą postawę, którą pogłębiamy każdego dnia. No dobrze, ale to tylko siedzenie, czy może być ono groźne dla zdrowia? Otóż tak. Z czego to wynika?

Chrupanie w szyji – co może oznaczać?

Przede wszystkim zastanówmy się, czy tylko w pracy spędzamy czas, siedząc? Czy wracając do domu, nie zaglądamy na pocztę, portale społecznościowe? A może stale wertujemy internet w telefonie? Jeżeli czynności te wykonujemy w zgarbionej pozycji z wysuniętą szyją i pochyloną głową nasze mięśnie i struktury kręgosłupa szyjnego są stale przeciążone w nieanatomicznym ustawieniu. To prosta droga do niestabilności odcinka szyjnego kręgosłupa. 

Przyjrzyj się, jak teraz siedzisz? Nieodpowiednia ,,zgarbiona” sylwetka powoduje, że aby spojrzeć przed siebie musimy wysunąć  brodę,  jednocześnie oddalając ją od gardła. Powstaje ucisk u podstawy czaszki, który może wywoływać ból szyi i ramion. Cierpią przy tym także struktury stawów, więzadeł i oplatających je naczyń krwionośnych oraz nerwowych.

Kiedyś mówiono, że siedząca praca biurowa należy do lekkich. Obecnie pogląd ten diametralnie się zmienia. Nie jest to dla organizmu naturalny tryb. Potrzebujemy ruchu, świeżego powietrza. Wiele osób bagatelizuje podstawowy i najczęstszy problem pracy siedzącej – niewłaściwą pozycję. Tymczasem według Centralnego Instytutu Ochrony Pracy, aż 44% osób pracujących w biurach cierpi na bóle  nadgarstków, barków i szyi. Ponadto dochodzi do tego: osłabienie i zmęczenie wzroku, zespół suchego oka, spadek ostrości widzenia. Co łączy te wszystkie schorzenia? Czy istnieje wspólna przyczyna?  Okazuje się, że tak. Wieloletnia praktyka specjalisty doktora Bodo Kuklinskiego wskazuje, że początkiem wielu „biurowych dolegliwości” jest właśnie niestabilność stawu szyjnego kręgosłupa.

Niestabilność stawu szyjnego kręgosłupa

Problem z odcinkiem szyjnym kręgosłupa nie powstaje tylko podczas urazów czy wypadków. Odcinek ten składa się z wyjątkowo delikatnych struktur, co sprawia, że nawet zbyt długa nieanatomiczna postawa może doprowadzić do poluzowania więzadeł, które odpowiadają za stabilizację kręgów szyjnych. Z kolei inne więzadła muszą przejąć pracę i ulegają wzmożonemu napięciu. Gdy dojdzie do  takich sytuacji, kręgi szyjne stają się niestabilne. Często możemy nawet zaobserwować charakterystyczne „chrupanie” w karku. Do tej pory mało kto zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństwa takiego stanu. Obecnie niestabilność stawu szyjnego została dobrze poznana, a szerzej o jej wpływie na zdrowie można przeczytać w poświęconej temu zagadnieniu książce dr. Bodo Kuklinskiego: Niestabilność stawu szyjnego.  Przyczyna wielu niezdiagnozowanych chorób.  Znajdziemy w niej szeroko opisane symptomy, prawidłową diagnostykę oraz możliwości terapii.

Osoby z niestabilnością stawu szyjnego są rozdrażnione i nawet błahe powody, jak niespodziewany telefon są dla nich powodem silnego stresu. Osoby te nie są w stanie wykonywać kilku czynności jednocześnie, zwłaszcza pod presją czasu. Zauważają u siebie nadmierną wrażliwość na światło, hałas, zimno, a przede wszystkim niespodziewane wydarzenia. Ponadto z czasem pojawiają się dolegliwości towarzyszące. Przykładem jest osłabienie wzroku,  co zaobserwował dr B. Kuklinski u pacjentów z niestabilnością stawu szyjnego:

Obciążenia w okolicy szyjnego odcinka kręgosłupa pogarszają ukrwienie korowego centrum wzrokowego oraz ukrwienie nerwu wzrokowego. Z tego rodzaju obciążeniami kręgosłupa szyjnego mamy styczność codziennie. Niejednokrotnie po prostu nie jesteśmy ich w stanie uniknąć. Należą do nich na przykład prace w domu, wykonywane w pochylonej do przodu pozycji, praca przy komputerze…