Koenzym Q10 jako modulator odpowiedzi odpornościowej

Dowiedz się jak koenzym Q10 może pomóc Ci uregulować odpowiedź odpornościową organizmu.

Zdrowy układ odpornościowy poradzi sobie z większością infekcji bakteryjnych i wirusowych. Sytuacja robi się naprawdę poważna dopiero wówczas, gdy organizm nie broni się przed inwazją patogenów z odpowiednią siłą (brak lub zbyt słaba odpowiedź odpornościowa), albo też gdy nasz system ochrony immunologicznej reaguje zbyt silnie, prowadząc do patologicznego rozwoju takich infekcji jak przeziębienie czy grypa, co przejawia się tak zwaną burzą cytokin.

W celu zapobiegnięcia patologicznego rozwoju infekcji bakteryjnej oraz wirusowej konieczna jest odpowiednia modulacja odporności. W ramach dzisiejszego artykułu zastanowimy się, czy koenzym Q10 może pełnić rolę modulatora odporności i czy może być stosowany dla złagodzenia oraz skrócenia przebiegu infekcji.

Patogeneza nadmiernej odpowiedzi odpornościowej

W normalnych warunkach zaalarmowany atakiem patogenów układ odpornościowy zaczyna wydzielać różne cytokiny, których zadaniem jest pobudzenie makrofagów i komórek T do proliferacji oraz odpowiedniej dyferencjacji. Jednocześnie należy pamiętać, iż te działające prozapalnie substancje oznaczają dla organizmu duży wydatek (wzmożone zużycie białka) i wzrost ryzyka uszkodzeń (cytokiny mogą prowadzić do uszkodzenia również zdrowych komórek i tkanek).

Co z tego wynika? Zdrowy układ immunologiczny dba o to, aby odpowiedź odpornościowa nie była ani zbyt słaba, ani zbyt silna – zwłaszcza ta druga organizmowi się w ogóle nie opłaca. W momencie, gdy wirus, bakteria lub infekcja grzybicza ulegną pokonaniu układ odpornościowy powinien przestawić się na wygaszenie odpowiedzi odpornościowej, co przebiega między innymi dzięki IL-10, Treg, TGF-beta i innym [1].

Jednak jeżeli system ten nie działa prawidłowo lub nie wystarcza do powstrzymania przysłowiowego „zalewu” organizmu cytokinami prozapalnymi – w szczególności TNF-alfa, IL-1, IL-2, IL-6, sytuacja wymyka się spod kontroli, a u pacjenta pojawia się wysoka gorączka, obrzęk, nudności i obezwładniające zmęczenie [2].  Burza cytokin, to zjawisko, które obserwujemy również u  pacjentów z ciężkim przebiegiem zakażenia wirusem COVID-19 i jak się wydaje, między innymi to właśnie ono przyczynia się do zwiększenia śmiertelności wśród tych pacjentów [3].

Jednym z fizjologicznych mechanizmów obrony organizmu przed patogenami jest gorączka, która hamuje namnażanie się szkodliwych bakterii lub wirusów oraz sprzyja aktywacji adaptacyjnego układu odpornościowego [4]. Natomiast ta zupełnie normalna reakcja organizmu może stać się również dla nas zagrożeniem: zbyt wysoki poziom, w szczególności TNF-alfa oraz IL-6 sprawia, że gorączka przekracza i zaczyna być zagrożeniem dla zdrowia.

Zgodnie z definicją, z wysoką gorączką mamy do czynienia przy temperaturze ciała powyżej 39,0oC. Gdy termometr wskaże 40oC i więcej mówimy o hiperpyreksji, która stanowi zagrożenie życia po przekroczeniu temperatury 41,1oC (skrajna hiperpyreksja) [14]

Uwaga: Przy utrzymującej się przez dłużej niż 3 dni wysokiej gorączce u osób dorosłych lub przy wysokiej gorączce połączonej na przykład z drgawkami, wymiotami/biegunką, silnym bólem, krwiomoczem, koniecznie udaj się do lekarza!

Zauważmy przy okazji, że ten sam mechanizm kryje się za obarczonym wysoką śmiertelnością szokiem septycznym [5]. Dlatego jeżeli chcemy odzyskać kontrolę nad odpowiedzią odpornościową i przywrócić w organizmie stan równowagi potrzebujemy kogoś, kto zwróci się do TNF-alfa i innych cytokin prozapalnych, w tym IL-2, która sprzyja proliferacji i dyferencjacji aktywnych limocytów T i powie im: Koledzy, koniec imprezy, czas do domu. Czy istnieje ktoś taki? Okazuje się, że tak!

Immunomodulacja jako mechanizm regulujący odpowiedź odpornościową

Substancje immunomodulacyjne to takie, które wykazują zdolność modyfikacji odpowiedzi odpornościowej organizmu poprzez podnoszenie (immunostymulacja) lub obniżanie (immunosupresja) ilości przeciwciał w serum krwi oraz odpowiednie dopasowanie funkcji komórek odpornościowych [6], [7]. Immunomodulacja pełni kluczową rolę w utrzymywaniu homeostazy odpowiedzi odpornościowej, a także zdrowia całego organizmu. W przypadku alergii i przewlekłych chorób zapalnych z reumatoidalnym zapaleniem stawów i łuszczycą na czele immunomodulacja będzie polegała na łagodzeniu reakcji obronnej organizmu, podczas gdy w przypadku chorób nowotworowych lub infekcji bakteryjnych bądź wirusowych pożądana jest umiarkowana immunostymulacja [7]. Immunosupresja odgrywa również kluczową rolę w opanowaniu nadmiernej reakcji odpornościowej, innymi słowy na zahamowaniu błędnego koła produkcji IL-2, IL-6 oraz TNF-alfa.

Jedną z bardziej znanych naturalnych substancji immunomodulacyjnych, która pozwala na elastyczne dopasowanie odpowiedzi odpornościowej do bieżącej sytuacji jest wyciąg z rośliny Echinacea puprurea [8].W badaniach in vitro zidentyfikowano w nim m. in. substancje, które obniżając poziom TNF-alfa, działają immunosupresyjnie i przeciwzapalnie, zapobiegając w ten sposób również zbyt wysokiej gorączce.

Koenzym Q10 jako jeden z przykładów skutecznych modulatorów odporności

Jak się okazuje, podobne właściwości wykazuje też nasz dobry znajomy czyli koenzym Q10.

W badaniach CoQ10 skutecznie obniżał poziom cytokin stanu zapalnego IL-2 oraz TNF-alfa [9], [10] oraz spełniał funkcję ochronną wobec organizmu przy infekcji wirusem grypy [11]. Zauważ, że koenzym Q10 może znaleźć zastosowanie jako immunomodulator zarówno w sytuacji nadmiernej odpowiedzi odpornościowej ostrej fazy jak też przy przewlekłych stanach zapalnych (cukrzycy towarzyszy bardzo często podwyższony stan czynnika martwicy nowotworów alfa).

W ramach pewnego opublikowanego w 2018 roku badania okazało się, że u osób o ostrym przebiegu grypy stwierdzano statystycznie istotny mniejszy poziom koenzymu Q10 [12]. W grudniu 2020 roku grupa badaczy doszła do wniosku, iż obok takich czynników antyrodnikowych (pamiętasz? Im ostrzejszy/dłuższy stan zapalny, tym więcej wolnych rodników w organizmie i tym większe uszkodzenia mitochondriów) jak kwas alfa-liponowy oraz L-karnityna suplementacja koenzymem Q-10 może stanowić element adjuwantnej terapii ostrych stanów zapalnych w organizmie takich jak sepsa, utrzymująca się przez ponad trzy dni wysoka gorączka bez względu na podłoże czy zapalenie płuc (w tym zapalenie płuc związanie z infekcją wirusem COVID-19) [13].

Koenzym Q10 może też skracać długość infekcji [15].

Biorąc pod uwagę wspomniane wyżej immunomodulacyjne (w tym przypadku immunosupresyjne) właściwości koenzymu Q10 możemy stwierdzić, iż CoQ10 może stanowić istotny element adjuwantnej terapii wysokiej gorączki oraz hiperpyreksji, bez względu na ich etiologię.

Od teraz wiesz zatem, że:

Gdy dopadnie Cię wysoka gorączka, nie jesteś sam!

Dopóki temperatura ciała nie przekracza 40oC, sytuacja jest poważna, ale teoretycznie nie zagraża jeszcze życiu – początkowo (do pierwszych 2-3 dni) możesz spróbować przeciwdziałać jej samodzielnie, wzmacniając jednocześnie ochronę antyoksydacyjną organizmu. Pomyśl o starych babcinych sposobach:  Zimne okłady łydek (nie stosować w przypadku dreszczy lub zimnych stóp!), chłodna kąpiel (żelazna reguła: temperatura wody powinna być początkowo jedynie o 1℃ chłodniejsza od temperatury ciała, następnie powoli dolewamy zimną wodę), kąpiel z dodatkiem octu jabłkowego lub napój z octu jabłkowego, łyżeczki niepasteryzowanego miodu i chłodnej wody i regularnym wietrzeniu pomieszczeń, w których przebywa chory, do tego chłodny napar z kwiatu lipowego i łyżeczka domowej konfitury z malin.

Medycyna ortomolekularna dodaje do tego zestawu działającą antyoksydacyjnie witaminę C, selen i kluczowy dla prawidłowych funkcji odpornościowych cynk. W celu uniknięcia cytokinowej burzy z piorunami jak najszybciej zastosuj pomocniczo wyciąg z echinacei oraz omawiany w tym artykule koenzym Q10. Takie podejście jest pozbawione skutków ubocznych, które wiążą się ze stosowaniem standardowo podawanym pacjentom przeciwgorączkowego paracetamolu, ibuprofenu czy kwasu salicylowego. Ogromnym plusem wsparcia koenzymem Q10 walczącego z patogenami organizmu jest fakt, że CoQ10 to przecież jednocześnie przeciwutleniacz oraz paliwo dla mitochondriów. W ten sposób koenzym Q10 w zupełnie naturalny sposób łączy w sobie unikalną zdolność immunomodulacji, ochrony mitochondriów przed uszkodzeniami związanymi z ROS oraz zapewnia nieprzerwane dostawy energii, która jest nam w stanie wysokiej gorączki wyjątkowo potrzebna.

Na zdrowie!

Autor: Sylwia Grodzicka