Magnez i D3: dobrana para

Poznaj synergistyczne działanie magnezu i witaminy D3. Dowiedz się dlaczego warto stosować je razem.

Magnez i D3: dobrana para

Nie bez przyczyny magnez, odpowiadający za setki reakcji w organizmie, nazywany jest pierwiastkiem życia. Teraz naukowcy odkryli, że bez niego inne niezbędne substancje nie ulegają wchłanianiu, a tym samym nie przynoszą nam korzyści.

Składniki odżywcze zwykle działają w sposób skoordynowany w organizmie. Absorpcja jelitowa i późniejszy metabolizm danej substancji do pewnego stopnia zależy od dostępności innych związków.

W ubiegłym roku naukowcy opublikowali wyniki metaanalizy badań, z której wynika, że wszystkie enzymy metabolizujące witaminę D wydają się wymagać magnezu, który działa jako kofaktor w reakcjach zachodzących w wątrobie i nerkach. Innymi słowy to ten pierwiastek wspomaga aktywację słonecznej witaminy, a niedobór któregokolwiek z tych składników odżywczych jest związany z różnymi zaburzeniami, takimi jak deformacje szkieletu, choroby układu krążenia i zespół metaboliczny. Dlatego zdaniem autorów tej analizy niezbędne jest zapewnienie odpowiedniej ilości magnezu w diecie, by uzyskać korzyści wynikające z aktywności witaminy D1.

O co tyle zamieszania?

Odpowiednia równowaga magnezu i witaminy D jest niezbędna do utrzymania fizjologicznych funkcji różnych narządów. Witamina D reguluje gospodarkę wapnia i fosforanów w celu utrzymania zdrowych funkcji kości, z kolei mięśnie szkieletowe, serce, zęby, kości i wiele innych narządów wymagają magnezu, aby utrzymać swoje funkcje fizjologiczne. Nieprawidłowy poziom jednego z tych składników może prowadzić do poważnych dysfunkcji narządów2.

Magnez aktywuje nie tylko witaminę D, ale również ponad 600 enzymów w organizmie. Wpływa także na pozakomórkowe poziomy wapnia. Tworząc związki kompleksowe z fosfolipidami, stanowi integralną część struktury błon komórkowych, wewnątrzkomórkowych, mitochondrialnych i siateczkowych. Stabilizuje też rybosomy, lizosomy i mitochondria. Jest niezbędny do utrzymania stabilności funkcji komórek, syntezy RNA i DNA oraz naprawy komórek, jak również zachowania statusu antyoksydacyjnego komórki3.

Źródło energii

Jak zatem widać, magnez to składnik mineralny, który bierze udział w licznych procesach metabolicznych, i to na każdym ich etapie. Co więcej, obok koenzymu Q10 odgrywa najważniejszą rolę w procesach pozyskiwania energii w mitochondriach. I tu znowu kłania się jego funkcja kofaktora: magnez aktywuje bowiem określone enzymy w łańcuchu oddechowym, w wewnętrznej membranie mitochondrialnej – miejscu pozyskiwania energii w komórce4. Później to ten pierwiastek odpowiada za transport energii zgromadzonej w postaci ATP (adenozynotrifosforanu) do poszczególnych komórek (dopiero po przyłączeniu jonów Mg cząsteczka ATP chroniona jest przed hydrolizą ze strony enzymów). W ten sposób zapewnia on przemianom energetycznym wysoką wydajność. Właśnie dlatego jeśli cierpimy na niedobór magnezu, tworzenie energii w mitochondriach ulega zaburzeniu, co odczuwamy jako zmęczenie i znużenie.

Pułapka przyswajalności

Około 40% magnezu w organizmie mieści się wewnątrz komórek, a prawie 60% magnezu występuje w kościach i zębach – jedynie niecały 1% znajduje w płynach pozakomórkowych, w tym w surowicy krwi. Dlatego też stężenie pierwiastka w surowicy nie odzwierciedla jego realnego poziomu. Może wręcz okazać się, że wynik badania krwi będzie prawidłowy, podczas gdy wewnątrzkomórkowa zawartość pierwiastka jest zdecydowanie zbyt niska, przez co wciąż obserwowane będą objawy charakterystyczne dla jego niedoborów5.

Ta pułapka ma jeszcze jedno dno: otóż wydaje się, że szybko wchłaniane formy magnezu są skuteczne, bo powodują błyskawiczny skok jego poziomu we krwi. Tymczasem prawda jest inna. Kiedy po prostu nagle wzrośnie stężenie Mg we krwi, szybko zostanie on wydalony z organizmu. Natomiast najlepiej przyswaja się ten związek, który uwalnia się powoli, w mniejszym stopniu, ale dłużej podnosząc poziom we krwi, co umożliwia organizmowi przyswojenie go i przeniesienie do komórek, gdzie jest naprawdę potrzebny.

Do tej pory przeprowadzono jedynie jedno kompleksowe badanie, w którym nie sprawdzano wzrostu stężenia tego pierwiastka we krwi po spożyciu różnych jego postaci, ale podano radioaktywny izotop, dzięki któremu wiadomo, ile magnezu znajduje się w poszczególnych obszarach organizmu po kilku tygodniach. Okazało się, że nie było praktycznie żadnej różnicy między solami organicznymi a nieorganicznymi, a tlenek magnezu znacznie lepiej podniósł poziom tego pierwiastka w kościach i wewnątrzkomórkowo niż jakikolwiek „chelat”6.

Który preparat wybrać?

Dlatego powinieneś szukać właśnie magnezu w postaci tlenku, który powoli, ale skutecznie podnosi stężenie pierwiastka wewnątrz komórek i w kościach.

Znajduje się on w naturalnym preparacie Magnez MSE, z wysoką dawką (300 mg) tego związku o długim uwalnianiu. Taka postać preparatu skutecznie uzupełnia niedobory, pozwalając ustabilizować procesy oddychania komórkowego i tworzenia energii mitochondrialnej we wszystkich układach organizmu.

Ważna jest również formuła monopreparatu – ponieważ Magnez MSE zawiera tylko jedną substancję czynną, pozwala na precyzyjnie uzupełnienie diety w dokładnie ten składnik, bez ryzyka niepożądanych interakcji (np. zahamowania wchłaniania lub wzajemnego znoszenia się poszczególnych substancji).

 

Autor: Dagmara Moszyńska

Bibliografia:

  1. J Am Osteopath Assoc 2018; 118:181-189. doi:10.7556/jaoa.2018.037
  2. J Steroid Biochem Mol Biol. 2016;164:209-213; Clin Kidney J. 2012;5(suppl 1):i3-i14
  3. Clin Biochem Rev. 2003;24(2):47-66; Intensive Care Med. 2002;28(6):667-679
  4. Magnes Res. 1994 Dec;7(3-4):169-78
  5. Magnes Res. 2010;23(4):S194-S198
  6. John Libbey Eurotext : Éditions médicales et scientifiques France : revues, médicales, scientifiques, médecine, santé, livres - Texte intégral de l'article