Życiowe kryzysy, lek egzystencjalny, żal i tęsknota po utracie bliskiej nam osoby, nagła lub wkradająca się po cichu utrata radości istnienia oraz sensu życia zazwyczaj nie trwają długo. Prędzej czy później fala życia porywa nas i niesie nas dalej, ku nowym przeżyciom, wyzwaniom, sukcesom, kontaktom, przyjaźniom i związkom. Przy odrobinie szczęścia w trudnych chwilach prawdziwi przyjaciele stoją za nami murem, a kochająca rodzina wspiera nas jak umie odzyskać grunt pod nogami. Wsparcie otoczenia oraz „szczęśliwe zbiegi okoliczności” pomagają krok za krokiem pójść dalej. Tak jest zazwyczaj. Co dzieje się jednak, gdy mimo otrzymanej pomocy, mimo obiektywnie pozytywnego rozwoju sytuacji, mimo tego, że teoretycznie „w życiu znów wszystko jest okay”, pozytywny nastrój nie powraca? Bądź też w ramach „czarnego scenariusza” – trudna faza w życiu utrzymuje się dłużej, całymi miesiącami czy wręcz latami? Co robić, jeżeli nie znajdujemy wyjścia z sytuacji, gdy problematyczne położenie nas przerasta lub to, co dotychczas osiągnęliśmy w życiu nas już wcale nie cieszy?
Czym jest duża depresja?
Tak zwana duża depresja (ang. Major depression, MD) to zaburzenie, które w około 5-17 przypadków utrzymuje się przez całe życie, a które dotyka prawie dwukrotnie częściej kobiety niż mężczyzn. Tak wyraźną różnicę przypisuje się wpływowi wahań hormonalnych, porodom oraz odmiennym mechanizmom reakcji na stres, a także tak zwanej wyuczonej bezradności. Chociaż za dotychczasową średnią wieku wystąpienia objawów depresji uważano wiek około 40 lat, w ostatnich latach jej występowanie obserwuje się u coraz młodszych osób1. W poprzednim artykule o depresji nastolatków, wymieniliśmy najważniejsze przyczyny depresji endogennej (spowodowanej czynnikami metabolicznymi, nierównowagą neurotransmiterową, dysbiozą jelitową) oraz egzogennej, którą wywołały negatywne okoliczności zewnętrzne, a która w trwały sposób wywarła niekorzystny wpływ na mózgowe szlaki metaboliczne. Dzisiaj opowiemy sobie o skutkach długofalowej depresji, która nie została skutecznie zaadresowana ani farmakologicznie, ani przy pomocy naturopatii czy psychologa.
Długotrwała depresja statystycznie
Duża depresja to jedno z najczęściej diagnozowanych zaburzeń psychicznych. O długotrwałej dużej depresji mówimy, gdy związane z tym problemem psychicznym objawy utrzymują się przez rok, lub zgodnie z innymi definicjami przez 2 lata. Przeciętnie u około 12% pacjentów będzie utrzymywała się przez całe życie od momentu postawienia diagnozy. Ze statystycznego punktu widzenia depresja stwierdzana jest częściej u osób pozbawionych bliskich relacji społecznych, osób po rozwodzie lub żyjących w separacji bądź owdowiałych. Rasa czy status społeczny zdają się nie wpływać na częstość jej występowania, jednak z drugiej strony depresję coraz częściej diagnozuje się u samotnych kobiet w wieku postmenopauzalnym, które zmagają się z lękami natury egzystencjalnej. Do zaburzeń, które towarzyszą depresji najczęściej zaliczamy ataki paniki, fobie społeczne oraz zaburzenia kompulsywno-obsesyjne, napady binge eating (zaburzenie z napadami objadania się, przyp. red.), agorafobię oraz bezsenność1,2.
Według specjalistów, w porównaniu z krótkotrwałymi epizodami depresyjnymi, przewlekła duża depresja charakteryzuje się wyższym poziomem neurotyczności, silniejszym zaburzeniem funkcji kognitywnych, większym odsetkiem prób samobójczych, silniejszą introwertycznością także większymi wahaniami nastrojów. Co ciekawe, prospektywne badanie Zurich Cohort Study z 2009 roku, którym objęto osoby w wieku od 20/21 lat do 40/41lat wskazywało na silniejsze problemy z pamięcią, głębsze poczucie beznadziei, lęk przed nawet najprostszymi zadaniami związanymi z życiem codziennym, strach przed samotnością oraz nawracające myśli samobójcze w przypadku osób z długotrwałą depresją. Jednocześnie chroniczna duża depresja była stwierdzana w znacząco młodszym wieku niż było to w przypadku pacjentów z epizodami depresyjnymi. W ramach badania Zurich stwierdzono też, iż osoby z długotrwałą depresją rzadziej zawierały małżeństwa, pozostawały częściej bezrobotne i skazane na pomoc socjalną, a jeżeli podejmowały aktywność zawodową – czyniły to jedynie na część etatu. Autorzy wspomnianego badania zaznaczali też, iż przewlekłej długotrwałej depresji częściej towarzyszyły zaburzenia ze strony układu krążenia oraz układu oddechowego, częściej skarżyły się na dolegliwości bólowe, a także bezsenność i poczucie obniżonej jakości życia.
Jednym z aspektów, którym zajęła się wspomniana grupa badawcza, były też próby samodzielnego poradzenia sobie z problemem depresji, a które w dłuższym czasie wyrządzały im tylko jeszcze więcej szkód. Chodzi tutaj na przykład o problem nadużywania leków, alkoholu czy innych substancji odurzających – zachowania, których wspólny mianownik stanowi autoagresja3.
Skutki długotrwałej depresji – zachowania autoagresywne
Przed chwilą wspomnieliśmy krótko o problemie autoagresji, z którym borykają się osoby z przewlekle nawracającymi epizodami depresji czy też „Major Depression”. Autoagresja (oraz agresja sama w sobie) jest w literaturze faktycznie kojarzona między innymi z depresją4. Zgodnie z klasyczną definicją agresywne zachowanie to każde zachowanie, które ma na celu wyrządzenie krzywdy sobie bądź komuś innemu, w bezpośredni, ale także i pośredni sposób5. Przy czym agresja i autoagresja to forma destrukcyjnego mechanizmu obronnego, jaki uaktywnia się u ludzi konfrontowanych z trudną sytuacją, która przerasta ich zdolność zdrowej samoregulacji i radzenia sobie ze stresem. Do takich okoliczności zaliczamy również depresję6.
Przykładowo Dutton et al. 2013 uważają, iż depresja to czynnik ryzyka zachowań agresywnych, które w większości przybierają postać autoagresji7. Skrajnym przypadkiem przemocy skierowanej przeciwko samemu sobie są próby samobójcze. Jak wskazują statystyki, objawy depresji są silnie skorelowane z myślami samobójczymi lub aktywnymi próbami samounicestwienia8.
Autoagresja może przejawiać się również w formie takich wyniszczających schematów zachowań jak nadużywanie alkoholu (alkohol to też początkowa bomba dopaminowa, która podobnie jak anoreksja czy bulimia przynosi chwilową ulgę emocjonalną, przy jednocześnie absolutnie destruktywnym charakterze). W pewnym artykule naukowym z 2009 roku czytamy przykładowo, iż częstość nadużywania alkoholu wśród osób z depresją kształtowała się na poziomie 32,3%, w porównaniu z 9,5% spośród osób, które nie wykazywały objawów depresji9.
Powyższe rozważania pozostają w zgodzie z teorią autoagresywnych zachowań pasywno-agresywnych. Zdaniem niektórych ekspertów zakłócenie delikatnego procesu rozwoju umiejętności prawidłowego radzenia sobie z sytuacjami stresowymi, które ma miejsce w okresie późnego dzieciństwa, prowadzi do wykształcenia dysfunkcyjnych mechanizmów behawioralnych. Takie błędne wzorce zachowań ulegają aktywacji szczególnie silnie w sytuacjach stresowych, a jednocześnie prowadzą do szczególnej koncentracji na negatywnych bodźcach i/lub doświadczeniach. Przykładowo dzieci, którym nie wolno było okazać słabości/płakać w obecności rodziców podczas trudnych dla nich momentów i które nie doznawały w takich momentach troski/pociechy ze strony najbliższych, w przyszłości będą próbowały w inny, nierzadko destruktywny sposób zapewnić sobie pociechę w inny sposób oraz stłumić wewnętrzne uczucia. Bardzo często za długotrwałą depresją kryje się negatywna ocena własnych możliwości, nadmierny krytycyzm, brak wiary w siebie10. Z kolei niska samoocena często uruchamia mechanizmy samo karania oraz przyczynia się do poczucia bezradności z jednej, z drugiej zaś – zachowań autoagresywnych11.
Już w latach 2012-2018 różne zespoły badawcze [Hopwood and Wright, 2012; Newton-Howes et al., 2015; Hopwood, 2018] sugerowały, iż zachowania pasywno-agresywne ulegają aktywacji w przypadku bycia konfrontowanym ze stresorami pochodzenia zewnętrznego bądź wewnętrznego w połączeniu z niewystarczającą umiejętnością radzenia sobie z takimi czynnikami. W momencie uruchomienia przez konkretny bodziec stresowy zachowań typu pasywno-agresywnego, dochodzi do pojawienia się sytuacji konfliktowych, które aktywują z kolei emocje związane z depresją, a te – wprowadzają nasz organizm w jeszcze silniejszy stres. W ten sposób zamyka się błędne koło stresu, błędnych dostosowań behawioralnych oraz problemów w relacjach interpersonalnych i depresji11.
Anoreksja, bulimia, binge eating jako przykłady autoagresji
Podsumowując zdaniem uczonych skierowane na samego siebie zachowania pasywno-agresywne wykazują szczególnie silny związek właśnie z objawami depresji11.
Jednym ze skrajnie poważnych skutków długotrwałej depresji jest zaburzony stosunek do jedzenia. Problem ten może przybrać formę zarówno anoreksji, jak również bulimii czy zwyczajnie nadmiernego objadania się (binge eating, objadanie się nocą).
Anoreksja zasługuje tutaj na szczególną uwagę – ponieważ stanowi ona jedną z form poważnej autoagresji z jednej strony, z drugiej zaś – bez słów wyraża brak wiary w siebie i niskie poczucie własnej wartości. Pacjenci z depresją, którzy zaczynają się głodzić, nierzadko podświadomie próbują przejąć kontrolę nad jakimkolwiek obszarem własnego życia. To bardzo pokrętna forma postawienia granicy światu i powiedzenia „nie” tym wszystkim osobom czy aspektom rzeczywistości, które przekraczają osobiste granice pacjenta z depresją. Nikt mnie nie słucha, czuję się bezradny, jedyną instancją, nad którą mam kontrolę jest moje ciało. To ostatnia instancja, na którą mogę wywrzeć jakikolwiek wpływ. Z drugiej strony, anoreksja może milcząco wyrażać zwątpienie we własną wartość (nikogo nie obchodzę, nikt nawet nie zauważy jak zniknę) i prawo do istnienia (im mniej mojego ciała, tym mniej miejsca zajmuję na ziemi, to żebym dalej żył/a – nie ma sensu). Tak rozumiane głodzenie się to nic innego, jak samobójstwo na raty. Doświadczony psycholog podczas anamnezy pacjenta z depresją będzie próbował zdobyć jak najwięcej informacji dotyczących nawyków żywieniowych swojego podopiecznego, gdyż wiedza ta, pozwala na oszacowanie „powagi” sytuacji oraz ukrytych głęboko mechanizmów psychicznych czy też przekonań o samym sobie13.
Z metabolicznego punktu widzenia głodówki, przy czym mam tutaj na myśli nie tylko anoreksję, lecz również terapię postną, na pewnym etapie wprowadzają nas w stan euforii – nagle czujemy się lekko jak piórko, a mózg zalewa dopamina. Paradoksalnie taki radosny stan przynosi pacjentom z depresją krótkookresową ulgę – czuję się dobrze, mam swoje ciało pod kontrolą, „coś mi się udało”, wyglądam szczupło, więc przynajmniej pod tym względem jestem lepszy od innych. Ta euforyczna faza anoreksji ma bardzo zwodniczy charakter i może trwać krócej lub dłużej – wszystko zależy od sił życiowych organizmu pacjenta. „Głodówkowy high” motywuje do dalszego odmawiania sobie pokarmów, a co za tym idzie, prowadzi do deprywacji podstawowych makro- oraz mikroskładników odżywczych. W pewnym momencie organizm jest już tak wyniszczony, iż przestaje być w stanie kompensować różne braki. Na tym etapie dochodzi do katastrofy. Tragiczny los pacjentów z depresją i anoreksją polega na tym, iż początkowo głodzenie się przynosi im faktyczną ulgę oraz poprawę nastroju, co wprowadza otoczenie tych osób w błędne przekonanie, iż „najgorsze już za nami”. Nierzadko, prawdziwy obraz sytuacji ukazuje się dopiero wówczas, gdy jest już (prawie) za późno.
Kolejną formą reakcji psychofizycznej na stan długotrwałej depresji jest bulimia i/lub obsesyjne objadanie się. Warto tutaj zauważyć, iż nieprawidłowo leczona bądź nieleczona anoreksja może płynnie przechodzić w okresy bulimii i na odwrót. Podobnie jak anoreksja, również bulimia przynosi osobom z depresją (i/lub obniżonym poczuciem własnej wartości) okresową ulgę. Ponieważ czynność jedzenia wiąże się z wyrzutem mózgowej dopaminy, podczas spożywania kolejnego hamburgera, kolejnego kawałka tortu czy opakowania lodów, czujemy krótki przypływ radości. Uczucie satysfakcji, a nawet euforii nie trwa jednak długo. Fascynujące, iż część pacjentów z depresją połączoną z bulimią sięga po te produkty spożywcze, które sprzyjają produkcji „hormonu szczęścia”, czyli serotoniny. Słodycze / węglowodany ułatwiają transport tryptofanu do mózgu, natomiast takie produkty jak kakao, ciasto czekoladowe i czekolada, mięso z kurczaka, przetwory mleczne, płatki owsiane12 sprzyjają wzrostowi poziomu tego neurotransmitera w naszych komórkach mózgowych, a co za tym idzie, poprawiają nasz nastrój. Jednak z czasem dla uzyskania podobnego efektu kolejne „dawki” dopaminy i serotoniny muszą być coraz większe, co zmusza osoby z depresją do coraz częstszego spożywania coraz większych porcji jedzenia. Niestety z drugiej strony niejako zaprogramowany w ten sposób wzrost wagi, problemy z układem trawiennym, poczucie wstydu i/lub winy sprawiają, iż bulimia czy binge heating w długim okresie pogłębiają tylko istniejące już problemy psychiczne takiego pacjenta. Błędne koło objadania się i popadania w coraz gorszy nastrój można wprawdzie przerwać, jednak wymaga to ogromnego samozaparcia, dyscypliny, wyrozumiałości dla samego siebie, cierpliwości oraz wsparcia otoczenia. Jednocześnie społeczna stygmatyzacja otyłości oraz zaburzonego stosunku do jedzenia sprawia, iż pacjenci z depresją odczuwają ogromny opór zarówno co do ujawnienia faktycznego stanu rzeczy, jak również co do otwarcia się na fachową pomoc. Tymczasem zaburzony stosunek do odżywiania się jest rzeczą bardzo ludzką i jedną z najbardziej naturalnych (choć toksycznych) sposobów instynktownego radzenia sobie z długookresową depresją14,14a.
Co może pomóc pacjentowi z długotrwałą dużą depresją?
Jak widzimy możliwość przerwania błędnego koła depresji oraz autoagresji kryje się między innymi w samoakceptacji oraz cierpliwości wobec samego siebie, jak również w pozytywnych doświadczeniach, które wzmocnią poczucie własnej wartości. Dodatkowo niezwykle istotna jest nauka właściwego radzenia sobie nie tylko z różnymi interakcjami społecznymi, lecz również z trigerrami, a także z sytuacjami kryzysowymi, w tym z atakami paniki, fobiami, nagle pojawiającym się poczuciem beznadziei. Jak wykazało szeroko zakrojone badanie z 2016 roku, w którym wzięło udział 469 osób [CoBalT, 2016], w przeciwieństwie do farmakoterapii, terapia kognitywno-behawioralna przynosiła pozytywne wyniki terapeutyczne, które utrzymywały się jeszcze przez lata po jej zakończeniu. Tymczasem działanie leków przeciwdepresyjnych ogranicza się zaledwie do okresu ich przyjmowania15. Oprócz terapii poznawczo-behawioralnej oraz innych klasycznych technik psychoterapeutycznych warto rozważyć również inne sposoby wsparcia osób z długotrwałą dużą depresją. Należą do nich:
- Hipnoza – zyskuje na coraz większej popularności, podobnie jak:
- Praca z podświadomością, aurą energetyczną, efektem rezonansu (samospełniająca się przepowiednia, przekonania o samym sobie i otaczającym świecie widziane jako konkretna (niska) częstotliwość wibracji, przyciągająca do nas osoby i zdarzenia, które „rezonują” z naszą wibracją) oraz medytacja, świadome oddychanie, techniki NLP.
- Aromaterapia – szczególnie polecane są tutaj olejki eteryczne na bazie lawendy, bergamotki, anyżku oraz owoców cytrusowych.
- W miarę sił i możliwości – nowe hobby, nowy obszar zainteresowań, zmiana otoczenia, forum, grupa wsparcia, pozytywne interakcje ze zwierzętami są nierzadko łatwiejsze do zainicjowania jakiejkolwiek formy aktywności, niż kontakt z ludźmi. Odczuwane jako „przyjemne” formy aktywności w zupełnie naturalny sposób podnoszą poziom serotoniny oraz dopaminy w mózgu i mogą pozytywnie wpływać na samopoczucie i stan psychiczny. Podobnie pozytywny wpływ wywierają:
- Masaż, masaż połączony z aromaterapią, pozytywny dotyk – przytulanie.
- Medycyna mitochondrialna oraz wybrane mitoceutyki, takie jak dobrej jakości kwasy tłuszczowe omega-3 w odpowiednio wysokiej dawce16, glicynian magnezu (uspokaja w sytuacjach stresowych)17, witaminy z grupy B, które pozytywnie wpływają na pracę układu nerwowego, koenzym Q10 – pomocny szczególnie u tych osób, które oprócz klasycznych objawów depresji wykazują jednocześnie symptomy zespołu wypalenia bądź przewlekłego zmęczenia (CFS). Czynności kognitywne wspomaga też zawarty m. in. w zielonej herbacie aminokwas L-theanina, która w testach na szczurach wykazywała też zdolność podnoszenia poziomu serotoniny oraz dopaminy w komórkach mózgowych szczurów18. Z kolei N-acetylocysteina (NAC), która pełni rolę prekursora potężnej substancji przeciwutleniającej, czyli glutationu, pomaga zredukować często nasilony u pacjentów z depresją neurotoksyczny stres oksydacyjny. W badaniach N-acetylocysteina łagodziła objawy depresji u pacjentów z dużą depresją, m. in. poprzez zdolność modulacji systemu dopaminergicznego i redukcję negatywnego wpływu glutaminianu na komórki mózgowe19,20. W świetle wyników pewnego badania z 2023 roku21. Objawy dużej depresji może łagodzić też resweratrol – kolejna silna substancja o właściwościach antyutleniających. Na zakończenie substancja, która w naszym organizmie pełni głównie rolę źródła energii, w tym dla neuronów – mowa tu o kreatynie. Niektóre studia badawcze, w tym to z 2019 roku wskazują, iż suplementacja kreatyny może łagodzić objawy depresji, w szczególności u osób, które nie odpowiadały na podejmowane dotychczas środki terapeutyczne. Tę cechę kreatyny uczeni uzasadniali jej zdolnością zwiększania produkcji energii w mitochondriach22.
Bibliografia
- Ratheesh A, Davez C, Hetrick S, et al. A systematic review and meta analysis of prospective transition from major depression to bipolar dis order. ACTA PSYCHIATR Scand, 2017 Apr. 135(4): 273-284
- Bains N, Abdijadid S. Major Depressive Disorder. [updated 2023 Apr 10] in: StatPearls [Internet]. Treasure Island {FL}: StatPearls Publishing 2024 Jan
- Angst J, Gamma A et al. Long-term depression versus episodic major depression: Results from the prospective Zurich study of a community sample, Journal of Affective Disorders Volume 115, Issues 1-2, May 2009, 112-121
- Girasek H, Nagy VA, Fekete S, Ungvari GS, Gazdag G. Prevalence and correlates of aggressive behavior in psychiatric inpatient populations. World J Psychiatry. 2022 Jan 19;12(1):1-23
- Buss A. H. (1961). The Psychology of Aggression. New York, NY: Wiley. 10.1037/11160-000
- Gagnon J, Quansah JE, McNicoll P. Cognitive Control Processes and Defense Mechanisms That Influence Aggressive Reactions: Toward an Integration of Socio-Cognitive and Psychodynamic Models of Aggression. Front Hum Neurosci. 2022 Jan 14;15:751336.
- Dutton DG, Karakanta C. Depression as a risk marker for aggression: A critical review. Aggress Violent Behav 2013; 18: 310-319.
- Gormley B, McNiel DE. Adult attachment orientations, depressive symptoms, anger, and self-directed aggression by psychiatric patients. Cognit Ther Res 2010; 34: 272-281
- Lukassen J, Beaudet MP. Alcohol dependence and depression among heavy drinkers in Canada. Soc Sci Med. 2005;61:1658–1667
- Orchard F., Reynolds S. (2018). The combined influence of cognitions in adolescent depression: biases of interpretation, self-evaluation, and memory. Br. J. Clin. Psychol. 57, 420–435. 10.1111/bjc.12184
- Schanz CG, Equit M, Schäfer SK, Käfer M, Mattheus HK, Michael T. Development and Psychometric Properties of the Test of Passive Aggression. Front Psychol. 2021 Apr 26;12:579183.
- https://www.webmd.com/diet/foods-high-in-tryptophan
- Calvo-Rivera MP, Navarrete-Páez MI, Bodoano I, Gutiérrez-Rojas L. Comorbidity Between Anorexia Nervosa and Depressive Disorder: A Narrative Review. Psychiatry Investig. 2022 Mar;19(3):155-163
- Presnell K, Stice E, Seidel A, Madeley MC. Depression and eating pathology: prospective reciprocal relations in adolescents. Clin Psychol Psychother. 2009 Jul-Aug;16(4):357-65
14a. Sfeir M, Rahme C, Obeid S, Hallit S. The mediating role of anxiety and depression between problematic social media use and bulimia nervosa among Lebanese university students. J Eat Disord. 2023 Mar 29;11(1):52 - Uher R, Pavlova B, Long-term effects of depression treatment, The Lancet, Published: January 06, 2016
- Liao Y, Xie B, Zhang H, He Q, Guo L, Subramanieapillai M, Fan B, Lu C, McIntyre RS. Efficacy of omega-3 PUFAs in depression: A meta-analysis. Transl Psychiatry. 2019 Aug 5;9(1):190. doi: 10.1038/s41398-019-0515-5. Erratum in: Transl Psychiatry. 2021 Sep 7;11(1):465
- Eby GA, Eby KL. Rapid recovery from major depression using magnesium treatment. Med Hypotheses. 2006;67(2):362-70.
- Shen M, Yang Y, Wu Y, Zhang B, Wu H, Wang L, Tang H, Chen J. L-theanine ameliorate depressive-like behavior in a chronic unpredictable mild stress rat model via modulating the monoamine levels in limbic-cortical-striatal-pallidal-thalamic-circuit related brain regions. Phytother Res. 2019 Feb;33(2):412-421
- Russell SE, Skvarc DR, Mohebbi M, Camfield D, Byrne LK, Turner A, Ashton MM, Berk M, Dodd S, Malhi GS, Cotton SM, Bush AI, Dean OM. The Impact of N-acetylcysteine on Major Depression: Qualitative Observation and Mixed Methods Analysis of Participant Change during a 12-week Randomised Controlled Trial. Clin Psychopharmacol Neurosci. 2023 May 30;21(2):320-331