Któż z nas nie doświadczył stresu? Problem ze znalezieniem pracy, rozstania, kłótnie w rodzinie, mobbing, utrata bliskiej osoby… Takie sytuacje na długo pozostawiają dotkliwy ślad nie tylko w naszym umyśle, ale również (a może przede wszystkim) w naszym organizmie. Mimo, że sytuacja się stabilizuje, to niestety bardzo długo potem odczuwamy jej konsekwencje. Zaczynają nas stresować każde drobne zmiany zarówno w życiu codziennym, jak i zawodowym. Drażni nas hałas, telefony, wyczerpują spotkania rodzinne i terminy w pracy.

Według specjalistów objawy te jednoznacznie wskazują na problemy z produkcją energii w mitochondriach komórek. Inaczej mówiąc, gdy brakuje energii do realizacji zadań, oznacza to, że nasze mitochondria nie produkują jej w wystraczającej ilości. To również znaczy, że trudne sytuacje, które nas dotknęły doprowadziły do nadmiernej produkcji wolnych rodników tlenowych, stresu oksydacyjnego, a nawet  nitrozacyjnego. Nasze komórki (również komórki układu nerwowego) z powodu przeciążenia mitochondriów pracują ,,na oparach”. Nasz organizm traci wydolność, funkcje obronne i staje się doskonałym podłożem do tworzenia wszelkiego typu stanów zapalnych i w ich następstwie również chorób.

Skala problemu jest ogromna. Być może dlatego wzrasta zainteresowanie zjawiskiem stresu oraz konsekwencjami, jakie to zaburzenia za sobą niesie. Od dawna wiadomo, że stres może zrujnować zarówno zdrowie psychiczne jak i fizyczne. Co więcej jest jednym ze sprawców powstawania cichych stanów zapalnych (tzw. silent inflammation), które poważnie szkodzą mitochondriom i stanowią ukrytą przyczynę wielu chorób cywilizacyjnych. W konsekwencji stres może doprowadzić do chorób serca, cukrzycy, przewlekłych problemów z płucami, astmy, alergii, zapalenia stawów, czy nowotworów. Czy istnieje coś takiego, co możemy nazwać  ,,limitem  stresu”  dla naszego organizmu? Gdzie jest granica, której nie powinniśmy przekroczyć?

Stres oraz choroby przewlekłe

Brytyjscy naukowcy, którzy opublikowali swoje badania w czerwcu 2018 roku, udowodnili związek między ciężkim stresem, a rozwojem zapalenia stawów, przewlekłą chorobą płuc, chorobami sercowo – naczyniowymi oraz cukrzycą. Profesor Catharine Gale z University of Southampton w Wielkiej Brytanii wraz z Kyle’em McLachlanem z University od Edinburgh przeprowadzili podobne badanie w czerwcu 2018 roku. Badacze wykorzystali dane od 16485 osób dorosłych w okresie 3 lat. Podstawą były badania wydłużone w czasie. Jest to sposób prowadzenia badania, który pozwala obserwować te same osoby wielokrotnie, na przestrzeni wielu lat. Badania te oparte są na kryterium czasu i służą zrozumieniu mechanizmów zmian oraz czynników wpływających na zachowanie). Wykazały one, że nawet przy niewielkim stresie zwiększa się ryzyko zapalenia stawów czy chorób sercowo – naczyniowych. W efekcie stres nie musi być duży, aby zagrozić zdrowiu. Niestety wystarczy nawet trochę stresu, aby choroby chroniczne miały w przyszłości możliwość rozwoju. Dla porównania – u osób, które cierpią z powodu niskiego poziomu stresu psychicznego – ryzyko zapalenia stawów jest większe o 57% niż w przypadku osób, u których stres praktycznie nie występuje. Przy stresie umiarkowanym ryzyko wzrasta o 72%, a osoby cierpiące na silny stres powinny spodziewać się aż o 110% wyższego ryzyka zapalenia stawów. Podobne statystki pojawiają się w przypadku ryzyka chorób sercowo – naczyniowych oraz przewlekłej choroby płuc. Grupa z niskim poziomem stresu miała o 46% większe ryzyko wystąpienia tych chorób, grupa z umiarkowanym poziomem stresu miała 77%, a ostatnia, z dużym obciążeniem stresem, nawet 189%!1.

Stres wpływa na umysł i ciało

Przyjrzyjmy się bliżej w jaki sposób stres oddziałuje na nasz organizm. Nie bez powodu mówi się, że ciało i umysł są połączone. Na poziomie umysłu stres powstaje na skutek naszego postrzegania rzeczywistości, utrzymywanych przez nas myśli, postaw i wierzeń. Tak naprawdę nie można uciec przed stresem, ponieważ to od naszego nastawienia zależy czy dana sytuacja zewnętrzna wyda nam się stresująca. Sami nadajemy moc potencjalnym „przyczynom” stresu. Powiedzenie: Co dla jednych jest pokarmem, dla innych jest trucizną, odkrywa przed nami prawdę, iż przyczyna stresu nie leży w sytuacji zewnętrznej, ale w każdym z nas. Dlatego powinniśmy uświadomić sobie, że to od naszej postawy zależy, czy zapobiegniemy silnej reakcji stresowej. Możemy zaakceptować tę prawdę i zdobyć się na odwagę, żeby spojrzeć jej w oczy. Jeżeli pozwolimy, aby stres przejął nad nami kontrolę konsekwencje mogą być poważne.

Ukryte stany zapalne – silent inflammation

Warunki w jakich obecnie przyszło nam żyć są silnym obciążeniem dla organizmu. Niepewne miejsca pracy, problemy rodzinne, zanieczyszczenie środowiska, niewłaściwa dieta, używki – powodują, że nie tylko emocjonalnie odczuwamy stres. Sytuacje te doprowadzają do szeregu reakcji stresowych także na poziomie komórek i mitochondriów. Tak, nasze komórki również się stresują! Dr Franz Enzmann tłumaczy:

Przewlekły stres lub silna trauma np. utrata bliskiej osoby, czy mobbing trwale uszkadzają mitochondria !

Stres, szczególnie silny lub przewlekły, rozregulowuje procesy biochemiczne w komórkach i przyczynia się do wytwarzania nadmiernej ilości wolnych rodników tlenowych – stresu oksydacyjnego i nitrozacyjnego, które z kolei są przyczyną tzw. cichych stanów zapalnych (ang. silent inflammation). Silent inflammation to przewlekły proces zapalny spowodowany nadmierną produkcją wolnych rodników, które „po cichu” uszkadzają nasze komórki i mitochondria w różnych organach. Ukryty stan zapalny nie objawia się gorączką czy silnym bólem jak w przypadku ostrego stanu zapalnego. Powstaje w wyniku aktywacji komórek zapalnych oraz sam je aktywuje. Ta napędzająca się reakcja może dotknąć wszystkich narządów. Na skutek cichych stanów zapalnych dochodzi również do niewydolności układu odpornościowego. Ponadto ukryte stany zapalne modyfikują proces tworzenia białek oraz samą ich strukturę. Nieprawidłowe białka są traktowane przez układ odpornościowy jako obce, co wywołuje nieuchronną reakcję autoimmunologiczną. W konsekwencji mogą rozwijać się choroby zapalne i cywilizacyjne. Należą do nich: choroby sercowo-naczyniowe, cukrzyca, choroby neurodegeneracyjne, czy nowotwory.

Dlatego powinniśmy podjąć szczególny wysiłek w ochronie przed stresem, aby uniknąć nieodwracalnych uszkodzeń mitochondriów, które wymagają ochrony i wsparcia, niemal do naszego końca życia.