Coraz częściej nasz organizm nie radzi sobie z ogromną ilością stresu. Codzienne obciążenie trudnymi sytuacjami doprowadza do stanu wyczerpania nadnerczy. Symptom ten określa szereg niespecyficznych objawów, takich jak zmęczenie, nerwowość, zaburzenia snu i problemy trawienne.

Powodem jest szeroko rozumiany stres: emocjonalny, fizyczny, środowiskowy. Każda jego postać prowadzi do rozregulowania gospodarki hormonów wytwarzanych przez nadnercza. Nierównowaga hormonalna sprzyja powstawaniu stresu nitrozacyjnego i procesów zapalnych, które silnie wpływają na stan naszych mitochondriów. Aby zatrzymać te niekorzystne zmiany należy przywrócić właściwy poziom energii w komórkach.

Wyczerpanie nadnerczy

Termin ten często pojawia się w książkach o zdrowiu i jest znany medycynie alternatywnej, ale nie stanowi jednostki chorobowej w medycynie konwencjonalnej. Uznawane są jedynie dwa skrajne stany chorobowe nadnerczy: choroba Addisona oraz Cushinga. Podczas gdy istnieją również inne zaburzenia poza tymi jednostki.
Nadnercza ściśle współpracują z podwzgórzem i przysadką mózgową w układzie oś podwzgórze-przysadka-nadnercza3. Nadmierna aktywacja osi podwzgórze-przysadka-nadnercza może być przyczyną wielu zaburzeń w tym wyczerpania nadnerczy. Zależność pracy nadnerczy od podwzgórza i przysadki wskazuje na złożony charakter syndromu zmęczenia nadnerczy. Dlatego powinniśmy rozpatrywać go całościowo razem ze współistniejącymi procesami. Jedynie takie podejście jest w stanie skutecznie wyeliminować dolegliwości.

Objawy

Co powinno nas zaniepokoić i skłonić do badań? Gdy nadnercza przestają prawidłowo produkować hormony zaburzona jest każda funkcja organizmu, a pojawiające się objawy zmęczenia nadnerczy obejmują:

  • Chroniczne zmęczenie
  • Stany autoimmunologiczne
  • Nierównowaga hormonalna
  • Osłabiona reakcja na stres
  • Insulinooporność
  • Drażliwość i depresja
  • Zaburzenia snu
  • Przybieranie na wadze
  • Potrzeba kawy, oraz jedzenia słodkiego i/lub słonego

Rozregulowanie gospodarki hormonalnej

Hormonem wydzielanym przez nadnercza jest kortyzol, którego poziom wpływa na wiele reakcji w organizmie. Należy do glikokortykoidów, czyli związków regulujących poziom glukozy we krwi. Kortyzol powoduje wzrost jej stężenia podczas sytuacji stresowych, dlatego nazywany jest „hormonem stresu”.

Kortyzol cechuje dobowy rytm wydzielania - jego stężenie w surowicy krwi jest najwyższe w godzinach porannych (150–700 nmol/l o godzinie 08:00), zaś najniższe w godzinach nocnych (30–120 nmol/l o godzinie 00:00)5. W zdrowym organizmie gruczoły nadnerczy podnoszą poziom kortyzolu rano co pomaga nam się obudzić, a obniżają go wieczorem, umożliwijąc zasypianie. Jednak ten rytm ulega zaburzeniu, gdy występują czynniki stresogenne. Nasz mózg rejestruje sytuacje stresową jako zagrożenie, zarówno emocjonalne, psychiczne, jak i fizyczne. Wtedy rdzeń nadnerczy uwalnia kortyzol i adrenalinę, które pomagają reagować na zagrożenie, wydzielona zostaje duża ilość krwi do mózgu, serca i mięśni. Następnie kora nadnerczy uwalnia kortykosteroidy, które tłumią procesy trawienia, reakcje układu immunologicznego i inne funkcje, które nie są potrzebne do przeżycia. Co jednak, gdy stres nie mija lub nie umiemy sobie z nim poradzić? Organizm potrzebuje coraz więcej kortyzolu do walki ze stresem, a nadnercza nie są w stanie wyprodukować potrzebnej ilości hormonu. Stale podwyższone stężenie kortyzolu będzie miało głęboki wpływ na funkcję tarczycy, kontrolę glikemii i odpowiedź układu odpornościowego, co nieuchronnie wpływa na mitochondria. Skutkuje pojawieniem się zmęczenia i brakiem energii. Jeżeli w porę nie zareagujemy konsekwencje są lawinowe. Zmęczenie zaczyna być coraz większe. Trudniej nam zasnąć lub wybudzamy się w nocy, a sen nie przynosi wypoczynku. Wstajemy bez energii natomiast jej poziom wzrasta wieczorem kiedy powinniśmy odpoczywać lub spać. Istnieją dowody na to, że wysokie poziomy kortyzolu wiążą się ze zmniejszoną odpornością, podwyższonym ciśnieniem krwi, zwiększonym tętnem i opóźniony wzrost u dzieci2.