Post-COVID na co dzień

Poznaj środki terapeutyczne medycyny mitochondrialnej, dzięki którym pokonasz zespół pocovidowy

Koronawirus postawił nasze życie na głowie i to dosłownie. Od ponad roku świat przebywa w cieniu wirusa SARS-CoV-2, który zmienił naszą codzienność i zmusił do refleksji na temat dotychczasowego stylu życia. Pandemia dogłębnie wpłynęła na naszą psychikę – zarówno osób zdrowych, samych pacjentów oraz ich rodzin, jak też tych, którzy wygrali wprawdzie walkę z COVID-19, lecz ich samopoczucie pozostawia samym zainteresowanym wiele do życzenia.

Zespół Post-COVID i praktyki self-care

Jedną z rzeczy, której uczymy się w dobie pandemii, są tak zwane praktyki self-care, czyli aktywności, które wprowadzamy do swojego życia na własną rękę (bez zaleceń lekarza), a które przyczyniają się do utrzymywania nas w dobrym zdrowiu fizycznym oraz psychicznym.
Do takich praktyk należą między innymi:

  • utrzymywanie higieny
  • profilaktyka chorób, w tym chorób przewlekłych poprzez wykonywanie badań prewencyjnych, poddawanie się szczepieniom itp.
  • dbanie o dobrą jakość oraz wystarczającą ilość snu
  • zbilansowana, urozmaicona i dostosowana do naszych metabolicznych potrzeb dieta
  • aktywność fizyczna, dostosowana do wieku oraz fizycznych możliwości
  • utrzymywanie pozytywnych kontaktów międzyludzkich
  • ograniczanie czynników stresowych
  •  „rozładowywanie” stresu poprzez świadome podejmowanie takich aktywności jak medytacja, joga, ćwiczenia relaksacyjne, „medytacja w ruchu” na przykład podczas spacerów
  • przeznaczanie więcej czasu „dla siebie”, przyglądanie się swoim uczuciom, analizowanie emocji w tym również tych negatywnych.

Świadome praktykowanie indywidualnie dopasowanego self-care nabiera szczególnie istotnego znaczenia u osób, które wykazują objawy Zespołu Post-COVID, ponieważ z jednej strony odczuwane konsekwencje choroby w bezpośredni sposób znacząco wpływają na ich codzienne życie, a z drugiej – ponieważ w obecnej sytuacji klasyczny system opieki zdrowotnej nie jest w stanie zapewnić takim ludziom efektywnego wsparcia.

 „Postcovidowcy” oraz ich rodziny nie mają wyboru i muszą wziąć sprawy „w swoje ręce”. Natomiast niezwykle ważne jest wiedzieć, jak mądrze sobie pomóc, żeby nie wyrządzić w organizmie dodatkowych szkód.

Ponadto dla wielu osób objawy w rodzaju: stany lękowe, uporczywe bóle głowy, ogromne osłabienie i brak sił w mięśniach to nowe i budzące lęk zjawisko. Ktoś, kto nigdy wcześniej takich objawów nie odczuwał, a przynajmniej nie odczuwał ich przez dłuższy czas, stoi w obliczu niezwykle trudnej sytuacji, zwłaszcza jeżeli jego samopoczucie nie spotyka się ze zrozumieniem bliższego i dalszego otoczenia, w szczególności zaś pracodawców i szefów. W internecie możemy znaleźć liczne przykłady reportaży czy wywiadów z pacjentami, którzy przeszli COVID-19, a którzy po upływie całych tygodni i miesięcy nadal nie czują się dobrze i odczuwają ogromną niepewność co do czekającej ich przyszłości, gdyż nie są w stanie podjąć dotychczasowej aktywności zawodowej. W szczególnie trudnym położeniu są osoby samotne w średnim oraz starszym wieku.

Mamy nadzieję, iż zaprezentowane w naszym Cyklu konkretne wskazówki, które sprzyjają regeneracji organizmu i odzyskaniu utraconych sił oraz dobrego samopoczucia, dodadzą pacjentom i ich rodzinom odwagi: nie jesteśmy bezbronni wobec długookresowych konsekwencji wirusa, możemy aktywnie przyczynić się do wzmocnienia naszego zdrowia oraz samopoczucia. W jaki sposób?

Self-care dla pacjentów z Zespołem Post-Covid. Instrukcja obsługi

Z punktu widzenia medycyny mitochondrialnej oraz koncepcji mito-diety podstawowymi elementami strategii wsparcia organizmu pacjentów, którzy przeszli COVID-19 jest:

  1. wzmocnienie mitochondriów, jako dostawców energii dla wszystkich narządów naszego organizmu
  2. stabilizacja pracy układu odpornościowego
  3. ograniczenie czynników, które niepotrzebnie obciążając organizm, opóźniają jego regenerację
  4. wzmocnienie wrodzonych mechanizmów oczyszczania oraz autoregeneracji (więcej na temat znaczenia procesu autofagii dla zdrowia człowieka oraz spermidyny, jako jego inicjatora, przeczytasz tutaj.

Jak mogę wzmocnić mitochondria?

Oprócz substancji mitotropowych nazywanych również mitoceutykami, czyli mikroskładników odżywczych, które są mitochondriom niezbędne do produkcji energii, w tym przede wszystkim: koenzymu Q10, witamin z grupy B, witaminy C, witaminy D, kwasów tłuszczowych omega-3, cynku, magnezu, selenu, żelaza, chromu oraz miedzi, tak naprawdę do wzmocnienia mitochondriów przyczyniają się w dużej mierze realizacja postulatów z pozostałych punktów.

Jeżeli cierpisz z powodu objawów Post-COVID, musisz liczyć się z tym, iż w Twoim organizmie doszło do uszkodzeń mitochondriów – im większa skala tych uszkodzeń, tym gorsze Twoje samopoczucie oraz stan zdrowia. Im szybciej zadbasz o mitochondria, tym szybciej przerwiesz „efekt domina”, który wywołuje w organizmie nieprzerwany niedobór energii.

Pamiętaj, każdy z nas jest „systemem naczyń połączonych”, a praca jednego narządu, wpływa na funkcjonowanie wielu innych. Przykładowo, niesprawny układ oddechowy spowoduje zaburzenia funkcjonowania układu nerwowego oraz krążenia, przyczyniając się jednocześnie do osłabienia pracy wątroby i mięśni.

Jak najszybsze uzupełnienie ewentualnych niedoborów substancji mitotropowych to absolutny priorytet w terapii pacjentów z Zespołem Post-COVID, tak aby jak najszybciej przerwać toczące się w ich komórkach oraz tkankach procesy degeneracyjne. Najbezpieczniejszą formą opracowania strategii wsparcia organizmu mitoceutykami jest uprzednie wykonanie odpowiednich badań krwi i moczu a pomocniczo – analizy mineralnej z włosa.

Jak mogę ustabilizować układ odpornościowy?

Związana z infekcją koronawirusem „burza cytokinowa” prowadzi do uszkodzeń komórek oraz tkanek i wymusza przez to w organizmie „ozdrowieńca” przewlekłe stany zapalne, którymi nasz organizm posługuje się, aby zainicjować procesy naprawcze. Jednak u wielu pacjentów, w tym ze względu na uwarunkowania genetyczne, takie reakcje zapalne przybierają niewłaściwy kierunek i zmieniają się w przewlekłe reakcje autoimmunologiczne – organizm atakuje własne białka i tkanki, uznając je za wrogów. Przykładowo, u pacjentów, którzy genetycznie produkują mniej immunoglobulin A (IgA) lub u których wtórnie doszło do zakłócenia sekrecji tych substancji, chociażby ze względu na dysbiozę jelit, reakcje odpornościowe nie ulegają w porę wyciszeniu.

Dla takich pacjentów szansą jest probiotyko- i prebiotykoterapia (więcej na temat wyboru odpowiedniego produktu przeczytasz tutaj). O wsparciu pracy układu odpornościowego w ramach medycyny mitochondrialnej przeczytasz a artykułach: Pomoc dla układu odpornościowego. Cz.1 i Cz.2.

Które czynniki obciążają mój organizm?

Wśród najważniejszych zjawisk, które stanowią dla naszego organizmu zbędny balast i zakłócają jego prawidłowe funkcjonowanie, a także regenerację należy wymienić przede wszystkim:

  • dysbiozę jelit, przewlekłe infekcje grzybicze, pasożytnicze, bakteryjne i/lub wirusowe: w przypadku podejrzenia ich występowania, skonsultuj się z lekarzem lub terapeutą
  • inne przewlekłe stany zapalne, takie jak zapalenia dziąseł i korzeni zębowych, wrzody żołądka, reakcje autoimmunologiczne wywołane alergią lub nadwrażliwością pokarmową, nadwrażliwość na histaminę, nadwaga (białe komórki tłuszczowe produkują cytokiny stanu zapalnego)
  • brak snu lub jego obniżona jakość (niedostatecznie zaciemnione pomieszczenie, brak dostępu do świeżego powietrza, nieoptymalna temperatura lub wilgotność powietrza, promieniowanie elektromagnetyczne – z włączonym routerem, stojącym tuż przy łóżku włącznie)
  • zaburzenia pracy tarczycy – w wyniku ogromnego wysiłku, jaki wiąże się z pokonaniem wirusa oraz wyrządzonymi przez niego szkodami, organizm może dodatkowo sam „zaciągnąć hamulec bezpieczeństwa”, w formie niedoczynności tarczycy lub wtórnej niedoczynności tego narządu na poziomie komórkowym – w przypadku długo utrzymującego się Zespołu Post-COVID warto wykonać odpowiednie badania diagnostyczne, aby ocenić pracę gruczołu tarczowego oraz jego hormonów
  • zanieczyszczenie powietrza, szkodliwe ksenobiotyki w życiu codziennym,  w tym te pochodzące ze środków do czyszczenia, płynów do zmywania, kosmetyków, grzybów pleśniowych („wilgotne mury”) oraz produktów spożywczych z konwencjonalnych upraw i hodowli (pestycydy, azotany, hormony, antybiotyki)
  • nadużywanie leków przeciwbólowych, zwłaszcza z rodzaju NLPZ, o zagrożeniach, jakie się z nimi wiążą, pisaliśmy tutaj
  • używki: to już może nudne, ale palenie papierosów, nadużywanie lub regularne spożywanie alkoholu czy substancji odurzających, lub „dopalaczy”, a nawet napojów energetyzujących wprowadza organizm w stan „stresu” i niepotrzebnie obciąża go trującymi metabolitami, czy – jak jest to w przypadku papierosów – metalami ciężkimi
  • stresująca praca, „toksyczne” kontakty międzyludzkie, życie „w biegu” i brak czasu „dla siebie” np. na uprawianie ulubionego hobby lub aktywności sportowej, brak lub niedostateczna ilość pozytywnych relacji z innymi ludźmi.

Jednocześnie w dobie koronawirusa wiele prozdrowotnych aktywności, takich jak regularne spotkania w grupach towarzyskich/kołach zainteresowań etc., wspólne uprawianie sportu, spotkania w gronie rodziny i znajomych, a nawet przysłowiowe „wyjście do knajpy” uległy poważnemu ograniczeniu. Redukcja możliwości podejmowania tych aktywności, które pozytywnie wpływają na naszą psychikę, a w wielu przypadkach również bezpośrednio na nasze zdrowie, dodatkowo utrudnia regenerację po koronawirusie.

Co jeszcze mogę zrobić?

Podobnie jak w przypadku klasycznego Zespołu Przewlekłego Zmęczenia, w przypadku Zespołu Post-COVID, dużo łatwiej jest udzielać rad i wskazówek, niż je realizować. Każdy pacjent, którzy przeszedł „burn-out” wie, jak to jest nie mieć sił, aby wstać z łóżka i pół dnia „zbierać siły” na wyjście do pobliskiego supermarketu. Dlatego absolutną podstawą pomyślnej kuracji regeneracyjnej jest:

  • Okazanie sobie zrozumienia oraz cierpliwości. Tego samego powinni udzielić nam kochający bliscy oraz znajomi
  • Stawianie granic oraz asertywne mówienie „nie” – nie dam rady, dziś muszę oszczędzać siły, nie mogę, ponieważ nie czuję się dobrze
  • Aktywne proszenie o konkretną pomoc – to jest niekiedy bardzo trudne: czasami proszenie o wsparcie utożsamiamy z okazywaniem słabości, coś, czego absolutnie nie chcemy. Tymczasem jest zupełnie na odwrót. Prośba o pomoc to okazanie wewnętrznej siły! Pamiętaj też, że z pomaganiem jest jak z dawaniem prezentów: zdecydowana większość zdrowych ludzi lubi pomagać i czerpie z tego radość
  • Zwolnienie tempa –  czasami w życiu jest tak, że trzeba zrobić krok do tyłu, ale tylko po to, żeby nabrać rozpędu
  • Odpowiedzialne zarządzanie siłami – coś, na co w swoich książkach doktor B. Kuklinski, ekspert w dziedzinie medycyny mitochondrialnej, zwraca szczególną uwagę: w dni, w które czujesz się lepiej, nie zużywaj całego zgromadzonego zapasu sił. Zbyt wczesne nadmierne obciążenie organizmu może cofnąć Cię z powrotem na linię startu
  • Konsekwencja w działaniu. Bądź konsekwentny w podejmowanych środkach wspierających organizm. W optymalnych warunkach w Twoim ciele co 7-10 dni powstają nowe mitochondria i to właśnie one są między innymi Twoją ogromną szansą; natomiast proces regeneracji wymaga czasu oraz żelaznej dyscypliny: począwszy od przyjmowania zalecanych suplementów diety, poprzez przestrzeganie nowych zasad diety aż po ograniczenie ekspozycji na wszystkie te czynniki, które szkodzą Twoim mitochondriom, a tym samym – Tobie
  • Małe kroki też prowadzą do celu – nie musisz od razu stawiać swojego dotychczasowego życia do góry nogami, to jest strasznie trudne, zwłaszcza,gdy brakuje Ci sił, odczuwasz zmęczenie lub ból, brak Ci tchu albo prześladuje Cię niewytłumaczalny, wewnętrzny niepokój bądź apatia. Dokonuj niewielkich zmian w dni, kiedy poczujesz się lepiej: przejrzyj szafkę z kosmetykami, zrób selekcję w spiżarni, wyjdź na spacer na świeżym powietrzu, w możliwie spokojnej okolicy (ruchliwa ulica pełna samochodów i hałasu, to mimo wszystko nienajlepszy pomysł), zaopatrz szafki kuchenne oraz lodówkę w świeże owoce i warzywa, a także pełnowartościowe białko i dobre tłuszcze.
  • Nie odpuszczaj, nawet jeżeli na początku nie będziesz obserwował wyraźnych pozytywnych efektów terapii. W przeciwieństwie do naszego normalnego sposobu życia (a może raczej – wegetowania?), Natura działa powoli, za to nieugięcie. Naturalne środki prozdrowotne takie jak mitoceutyki, mito-dieta, umiarkowana aktywność na świeżym powietrzu nie zawsze przynoszą efekty „na już, natychmiast”. Niekiedy trzeba na nie poczekać, jednak warto – gdyż uzyskane rezultaty są stabilne i długotrwałe.

Uwaga: w przypadku znaczącego pogorszenia stanu zdrowia lub samopoczucia po wprowadzonym suplemencie diety, koniecznie skonsultuj się z lekarzem albo zaufanym terapeutą.

Zespół Post-COVID, który przypomina Zespół Przewlekłego Zmęczenia, a być może nawet powinien być z nim synonimicznie utożsamiany, wymaga od nas gruntownej, diametralnej zmiany podejścia do życia oraz sposobu myślenia o nas samych, o naszym organizmie oraz otoczeniu. Medycyna mitochondrialna jest właśnie po to, aby służyć Ci pomocą w tym trudnym okresie i wesprzeć Cię w procesie rekonwalescencji.

Mamy nadzieję, iż nasz cykl przyczyni się do tego, abyś już wkrótce Ty sam albo też Twoi Najbliżsi, poczuł się po prostu lepiej.

Jednak pamiętaj o niezwykle ważnym zdaniu, niejako ostrzeżeniu, jakie wystosował do swoich pacjentów doktor B. Kuklinski: „Raz mitochondriopata, na zawsze mitochondriopata”, dlatego nawet jeżeli dzięki zastosowanym środkom terapeutycznym, poczujesz się lepiej, już do końca życia zwracaj szczególną uwagę na własne zdrowie oraz otaczaj swój organizm troskliwą opieką. Mitochondria na pewno Ci się za to odwdzięczą.

Autor: Sylwia Grodzicka